Copy LinkXFacebookShare

Ciągnik rozpadł się na pół. A kierowca był pijany

Ciągnik w fatalnym stanie technicznym i pijany kierowca – to niestety wciąż sytuacja często spotykana na polskich drogach. 

Potwierdza to zdarzenie, do którego doszło na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 48 z drogą podporządkowaną w miejscowości Brzeźce na Mazowszu.

– Kompletnie pijany kierowca ciągnika nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu volkswagenowi. Zderzenie pojazdów było tak silne, że traktor rozpadł się na dwie części, a auto osobowe wpadło do rowu – relacjonuje sierż. Aleksandra Calik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Białobrzegach.

59-letniej kobiecie, która prowadziła osobowe auto nic poważnego się nie stało, a 38-letnia pasażerka z podejrzeniem złamania nogi została przewieziona do szpitala w Radomiu. Na miejscu zdarzenia nie było z kolei… traktorzysty.

– 56-letni sprawca wypadku ukrył się w pobliskim lesie. Po zbadaniu stanu trzeźwości traktorzysty okazało się, że ma niemal 3,5 promila alkoholu w organizmie. A ciągnik nie posiadał ważnych badań technicznych – dodaje sierż. Calik.

Rolnik odpowie za spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwości, oddalenie się z miejsca zdarzenia i za poruszanie się po drodze publicznej pojazdem niedopuszczonym do ruchu.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”