Copy LinkXFacebookShare

Rolnicy rozwiązują umowy ubezpieczeń, gdy już nie widzą zagrożenia? Minister o rozmowach z zakładami

Każda ze stron ma swoje racje – ocenił minister Stefan Krajewski konsultacje z rolnikami i ubezpieczycielami ws. ustawy o ubezpieczeniach upraw i zwierząt. Mówił o tym, na co narzekali przedstawiciele zakładów.

Pytanie o tempo nowelizacji ustawy o ubezpieczeniach upraw i zwierząt padło podczas wczorajszego (19 listopada) briefingu. Bo – jak wskazywano – projekt miał być sfinalizowany na koniec trzeciego kwartału, jest listopad, a on znajduje się na etapie konsultacji. Jednocześnie – o czym wielokrotnie pisaliśmy – rolnicy skarżą się, że są problemy z ubezpieczeniem różnych upraw, w tym owoców miękkich, bo zakłady np. odmawiają zawierania polis.

„Dlaczego ta ustawa idzie tak opornie” – zapytano Stefana Krajewskiego.

Rolnicy rozwiązywali umowy?

„Trwają konsultacje, bo każda ze stron ma swoje racje. Rolnicy, sadownicy mają swoje racje. Ale jak rozmawiam z zakładami ubezpieczeń, to mówią, że stąd wzięły się dodatkowe obostrzenia, że część rolników najpierw ubezpieczyła swoje uprawy, a później – jak w długoterminowej już perspektywie widzieli oni, że nie ma zagrożenia przymrozkami – zaczęli swoje umowy ubezpieczenia rozwiązywać, wycofywać. I z drugiej strony zakład chce zabezpieczyć swoją przyszłość. Ale też chcemy reagować na potrzeby rolników, dlatego to nie jest tylko działanie w resorcie. To są i uzgodnienia społeczne, i międzyresortowe. Nie wszystko zależy w 100 proc. od nas. To co jest możliwe robimy, żeby przyjąć te przepisy, żeby one faktycznie obowiązywały, żeby odpowiadały na realne potrzeby rolników” – mówił minister rolnictwa.

Dopytywany o realny termin przyjęcia zmienionej ustawy, wyraził nadzieję, że jeszcze w tym kwartale jej procedowanie zostanie zakończone.

Ustawa ma uprościć system

W uzasadnieniu do projektu nowelizacji ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich zapisano m.in., że uproszczenie systemu realizacji dopłat do składek ubezpieczenia zapewni wprowadzenie franszyzy redukcyjnej w miejsce obecnie stosowanej franszyzy integralnej, powodującej ubezpieczanie i likwidację niewielkich szkód, niemających istotnego znaczenia dla gospodarstw rolnych.

„Zmiana dotyczy też zniesienia karencji w przypadku zawarcia ubezpieczenia w jesiennym sezonie sprzedaży dla upraw ozimych oraz ubezpieczenia drzew i krzewów owocowych oraz truskawek od ryzyka przymrozków wiosennych” – wskazali autorzy.

Z całym projektem wraz z uzasadnieniem można zapoznać się na portalu Rządowego Centrum Legislacji – tutaj.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”