Copy LinkXFacebookShare

Kolejna deficytowa uprawa. Producenci kapusty znaleźli się w kropce

Niepokrywające nawet kosztów produkcji oferowane ceny skupu, wskutek m.in. dużego importu, stawiają w bardzo trudnej sytuacji producentów kapusty białej – zaalarmowano w wystąpieniu skierowanym do resortu rolnictwa.

W ostatnim czasie pisaliśmy m.in. o kłopotach rolników uprawiających buraki cukrowe, ziemniaki czy paprykę. W każdym z tych przypadków chodzi o oferowane ceny w skupach, powodujące, że w skrajnych przypadkach dochodzi do rezygnacji ze zbiorów (by nie ponosić dodatkowo ich kosztów – bez gwarancji pokrycia), o czym ostatnio w Polsce zrobiło się bardzo głośno.

Ceny nie pokrywają kosztów

Problemy dotykają – jak się okazało – także producentów kapusty białej, czyli uprawy z dużą tradycją w naszym kraju.

„Sytuacja gospodarstw rolnych, które specjalizują się w produkcji kapusty białej, stała się wyjątkowo niekorzystna, a w miarę postępu zbiorów – napięta. Odbiorcy nie są zainteresowani nabyciem większej ilości kapusty, a ceny, które proponują, odbiegają od kosztów produkcji kapusty – nie pokrywają ich” – wskazuje w wystosowanej interpelacji poseł Paweł Rychlik (PiS).

Dominacja sieci handlowych

Jak dodaje, alternatywa w postaci zbytu poprzez sprzedaż detaliczną staje się bardzo ograniczona z powodu malejącego zainteresowania na lokalnych targowiskach i rynkach, a także ogromnej dominacji sieci handlowych.

„Do tego nie można pominąć faktu, że do Polski wpływa ogromna ilość kapusty białej z krajów Unii Europejskiej. Konieczna jest reakcja państwa polskiego w celu zachowania płynności finansowej gospodarstw” – podkreśla parlamentarzysta.

W ramach jego wystąpienia ministerstwo rolnictwa dostało pytania o skalę importu kapusty białej (w tym z Ukrainy) oraz o planowane działania w celu poprawy sytuacji producentów tego warzywa (w tym ewentualny skup interwencyjny).

Do sprawy wrócimy po udzieleniu odpowiedzi przez resort rolnictwa.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”