Copy LinkXFacebookShare

Wiele gospodarstw rybackich na progu bankructwa. Połowa stawów hodowlanych bez wody

Trzeba oszacować straty w gospodarstwach rybackich i wypracować mechanizmy wsparcia dla nich. Niedobór wody dotknął je w ten sposób, że właściciele stanęli już na progu wytrzymałości finansowej – ostrzega rolniczy samorząd.

Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych (KRIR) wystąpił 5 września do ministra rolnictwa i rozwoju wsi Stefana Krajewskiego z wnioskiem o pilne powołanie komisji suszowych do oceny i szacowania strat na stawach hodowlanych w gospodarstwach rybackich.

Połowa stawów bez wody

„Od kilku lat Polska zmaga się z narastającym problemem deficytu wody, który w roku bieżącym osiągnął szczególnie dotkliwe rozmiary. Tak dramatyczne warunki szczególnie dotknęły sektor rybacki. W wielu gospodarstwach nawet połowa powierzchni stawów nie została wiosną zalana wodą, co uniemożliwiło ich zarybienie. Na tych obiektach, które zostały jednak napełnione i obsadzone materiałem zarybieniowym, poziom wody obniżył się do wartości krytycznych, zagrażając zdrowiu i przeżywalności ryb” – wskazuje KRIR.

Już na progu bankructwa

Jak dodaje, w efekcie coraz więcej gospodarstw rybackich znajduje się w niezwykle trudnej sytuacji finansowej, balansując wręcz czasem na progu bankructwa.

„Mając na względzie powyższe, zwracamy się z prośbą o niezwłoczne powołanie komisji suszowych w gospodarstwach rybackich, ale także o rozważenie wprowadzenia odpowiednich form pomocy finansowej i systemowego wsparcia dla tego zagrożonego sektora” – brzmi wystąpienie izb.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”