Copy LinkXFacebookShare

Fałszowanie pochodzenia mięsa – kontrole IJHARS wykazały, co oferowano klientom

Najwięcej przypadków dotyczyło fałszowania informacji o pochodzeniu mięsa z Niemiec i Hiszpanii – wykazały kontrole Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS).

„Informacja o pochodzeniu mięsa to ważny element brany pod uwagę przez konsumentów podczas zakupów. IJHARS od lutego do połowy czerwca intensywnie sprawdzała, czy informacja o pochodzeniu mięsa, umieszczona przez producentów na opakowaniach oraz wskazana przez sprzedawców w ladach chłodniczych, jest prawdziwa” – czytamy w sprawozdaniu Inspekcji.

Najgorzej na targowiskach

Wynika z niego, że kontrole zostały przeprowadzone na terenie całego kraju w 504 podmiotach w różnych miejscach oferujących do sprzedaży asortyment mięsny. Inspektorzy odwiedzili sklepy mięsne, wielobranżowe i wielkopowierzchniowe, a także targowiska. W tych lokalizacjach zweryfikowali oznakowanie 1829 partii mięsa czerwonego.

„Sprawdzali, czy podany kraj pochodzenia jest zgodny z dokumentacją oraz czy informacje o pochodzeniu podawane są zgodnie z wymaganiami określonymi w przepisach prawa. Odnotowali nieprawidłowości w 175 podmiotach, co stanowiło 34,7 proc. ogółu skontrolowanych” – informuje IJHARS.

Jak podkreśla, najgorzej znakowanie wypadło na targowiskach i w sklepach wielobranżowych – w prawie co drugim miejscu odnotowano nieprawidłowości. Lepiej oznakowane było mięso, które można kupić w sklepach branżowych i wielkopowierzchniowych, tym niemniej prawie 29 proc. budziło zastrzeżenia kontrolerów.

Nieprawidłowe znakowanie

Dwukrotnie kwestionowali oni mięso z hasłem „Produkt Polski” – przy sprawdzaniu 123 partii mięsa oznakowanych w ten sposób.

Ogółem z powodu nieprawidłowego znakowania pracownicy IJHARS w ramach kontroli zakwestionowali 583 partie mięsa. Stwierdzone nieprawidłowości to m.in.:

  • zupełny brak informacji o pochodzeniu i wizerunku flagi państwa pochodzenia;
  • brak gatunku zwierzęcia, z którego uzyskano dany element mięsa;
  • sprzedaż mięsa przeterminowanego;
  • stosowanie niezgodnych z przepisami określeń do opisania pochodzenia, stosowanie niezrozumiałych skrótów (np. wp. b/k, św).

Fałszowanie pochodzenia

„W przypadku 43 partii mięsa oznakowanego jako ‘polskie’ co do miejsca chowu i uboju, inspektorzy zidentyfikowali, że informacje przedstawione konsumentom były nieprawdziwe. Najwięcej przypadków dotyczyło fałszowania informacji o pochodzeniu mięsa z Niemiec i Hiszpanii. Odnotowano również przypadki sprzedaży jako ‘polskie’ mięsa z Danii, Wielkiej Brytanii, Belgii, Holandii oraz jeden przypadek z Węgier” – wylicza IJHARS.

Zdarzyło się jednak też, że mięso oznakowane jako belgijskie lub niemieckie co do miejsca chowu i uboju, faktycznie pochodziło z Polski i takie informacje powinny być przedstawione kupującym.

„Wobec nieuczciwych handlowców cały czas prowadzone są postępowania administracyjne w związku z podejrzeniem zafałszowania żywności i wymierzeniem stosownych kar pieniężnych” – podsumowano raport z kontroli IJHARS.

Źródło: IJHARS

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”