Copy LinkXFacebookShare

Kradł drewno z państwowego lasu. „Konstytucja zezwala”

Niemal prywatny tartak urządził sobie w lesie państwowym mężczyzna, który będzie odpowiadał przed sądem za kradzież drewna. Tłumaczył on leśnikom, że… zezwala mu na to Konstytucja, bo w niej jest zapisane, że każdy człowiek ma prawo do szczęścia

Na początku roku jeden z leśniczych z Nadleśnictwa Zaporowo (woj. warmińsko-mazurskie) zgłosił Straży Leśnej przypadek nielegalnego wycięcia i kradzieży kilku drzew oraz usypania grobli przez trzcinowisko do lasu. Strażnicy z miejscowego posterunku szybko podjęli działania i skrupulatnie zaczęli gromadzić materiał dowodowy. Okazało się, że jeden z mieszkańców powiatu braniewskiego traktował państwowy las jako źródło bezpłatnego drewna.

Kradzież drewna na monitoringu

„O dziwo, aby sobie ułatwić sprawę, przez trzcinowisko usypał i przygotował nawet groblę, po której systematycznie wywoził wózkiem wycięte przez siebie drzewa. Monitoring wizyjny konsekwentnie rejestrował jego dokonania. Jak gdyby nic – zachowywał się jak w domu – wycinał piłą elektryczną drzewa, przecinał, przygotowywał elementy konstrukcyjne, a następnie je przewoził do siebie. Niestety, założony plan nie udał się” – czytamy w komunikacie na portalu Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie.

Każdy ma prawo do szczęścia…

Przyłapany na kradzieży drewna mężczyzna będzie musiał ponieść konsekwencje prawne tych czynów. W jego sprawie przygotowywany jest akt oskarżenia do sądu.

„Na pytanie, co go skłoniło do takiego zachowania, powiedział, że zezwala mu na to Konstytucja, bo w niej jest zapisane, że każdy człowiek ma prawo do szczęścia. A jemu szczęście dawało wycinanie drzew w lesie” – relacjonują leśnicy.

Grzywna i nawiązka dla leśników

Jak podkreślają, amator darmowego drewna będzie musiał naprawić szkodę (oszacowaną na ok. 2000 zł), grozi mu też grzywna, a ponadto sąd najprawdopodobniej zasądzi także nawiązkę (podwójna wartość drewna) na rzecz Nadleśnictwa Zaporowo.

Kradzież drewna to jeden z rodzajów tzw. szkodnictwa leśnego. W minionym roku urządzenia monitoringu zarejestrowały na terenie RDLP w Olsztynie w sumie 398 przypadków szkodnictwa leśnego.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”