Copy LinkXFacebookShare

Drastycznie spada liczba motyli w sąsiedztwie pól

Na łąkach sąsiadujących z polami uprawianymi intensywnymi metodami można spotkać mniej niż połowę gatunków motyli, jakie żyją w niemieckich rezerwatach. Liczba osobników zmniejszyła się tam dodatkowo o dwie trzecie.

Liczba gatunków owadów w Niemczech gwałtownie spada, co potwierdziły badania przeprowadzone przez zespół prof. Jana-Christiana Habela z Uniwersytetu Technicznego w Monachium i prof. Thomasa Schmitta ze stowarzyszenia Senckenberg Gesellschaft für Naturforschung.

Obecnie gatunków jest ponad 33,5 tys. Z 189 gatunków znanych w Niemczech aż 99 znajduje się w Czerwonej księdze ochrony przyrody, 5 już wyginęło, a 12 kolejnych jest zagrożonych wymarciem – czytamy w "Insect Conservation and Diversity".

Dlatego właśnie zespół Habela i Schmitta postanowił zbadać wpływ intensyfikacji rolnictwa na motyle.

Rejestrowano obecność gatunków na 21 łąkach na wschód od Monachium. 17 z nich było otoczonych polami uprawnymi, a 4 znajdowały się w rezerwatach. Zaobserwowano 24 gatunki motyli, natomiast osobników było 864.

Specjaliści – czyli gatunki przystosowane do życia w określonym siedlisku – byli spotykani najczęściej w rezerwatach, podczas gdy generaliści (występujący w różnym otoczeniu) pojawiali się również na pozostałym obszarze badawczym.

Jak wyliczyli badacze, na łąkach otoczonych polami uprawnymi spotykano średnio 2,7 gatunku podczas jednej wizyty, na obszarach chronionych Dietersheimer Brenne i Garchinger Heide niedaleko Monachium było średnio 6,6 gatunku.

– Nasze rezultaty pokazują widoczny trend: w sąsiedztwie intensywnie użytkowanych pól, które regularnie opryskuje się pestycydami, różnorodność i liczba motyli jest niższa niż na łąkach w pobliżu mniej wykorzystywanych terenów lub nieużytków – powiedział główny autor badania prof. Habel.

Naukowcy konkludują, że konwencjonalne rolnictwo ma zgubny wpływ na motyle i uważają, że należy sięgać po bardziej zrównoważone metody upraw.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”