Copy LinkXFacebookShare

Nowe przepisy nie mogą ograniczyć produkcji żywności

W Unii Europejskiej i Polsce nie zabraknie żywności z powodu agresji Rosji na Ukrainę – powiedział Ryszard Bartosik, wiceminister rolnictwa, który uczestniczył w Brukseli w posiedzeniu szefów resortów państw UE.

– Mamy nadwyżki żywności. Natomiast jeśli chodzi o Afrykę Północną, takie problemy mogą wystąpić. To może mieć swoje konsekwencje, jeśli chodzi o migrację ludności w dłuższej perspektywie – powiedział.

Polityk dodał, że dlatego ważne jest, aby wywieźć zboże z Ukrainy – ok. 18 mln ton. Przyznał, że odpowiedź na pytanie, czy będzie to możliwe, jest bardzo trudna. – Będzie to zależało od sytuacji wojennej. (…) Jeśli nie zostanie to wyeksportowane drogą morską, to będzie bardzo trudne – zaznaczył.

Rozmowy ministrów dotyczyły też rozporządzenia w sprawie ograniczenia środków ochrony roślin.

– Polska jak wiele innych krajów ma dość sceptyczne i negatywne stanowisko w tej sprawie. Uważamy, że należy wprowadzać środki ochrony roślin nowej generacji, biologiczne, należy wycofywać te, które najbardziej szkodzą ludziom. Natomiast należy to robić bardzo ostrożnie i dostosowując do możliwości poszczególnych krajów, a w kontekście wojny w Ukrainie tak wprowadzać przepisy, aby nie spowodowały zmniejszenia produkcji żywności – wyjaśnił.

Podczas spotkania w Brukseli poruszono też kwestię m.in. krajowych planów strategicznych w kwestii rolnictwa. – Polska jest jednym z pierwszych krajów, które ten plan złożyły. Czekamy teraz na ostateczne zatwierdzenie ze strony Komisji Europejskiej – powiedział Bartosik, podkreślając, że Polska bardzo na to liczy, bo chcemy, aby rolnicy znali ostateczny kształt projektów.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”