Organizacje rolnicze domagają się od KE oceny skutków strategii „od pola do stołu”
angus_bydlo_miesne_7
Eksport wołowiny z Unii Europejskiej w okresie styczeń – kwiecień 2016 r. był o 12 proc. większy niż przed rokiem i wyniósł 204 tys. ton. Foto_Remigiusz Kryszewski
Kilkanaście unijnych organizacji rolniczych we wspólnym oświadczeniu domaga się przedstawienia przez KE oceny skutków nowej polityki rolnej wskazując, że dotychczas przeprowadzone badania mówią o spadku produkcji, wzroście cen i utracie bezpieczeństwa żywnościowego UE.
Copa-Cogeca opublikowała oświadczenie w sprawie Strategii "od pola do stołu" podpisane przez 27 organizacji rolnych i rolno-spożywczych.
"Wszystkie podmioty łańcucha dostaw zgadzają się co do głównych zasad określonych w strategii 'od pola do stołu' oraz mają pełną świadomość, że należy podjąć niezbędne wysiłki, aby zapewnić większą równoważność naszych systemów żywnościowych. Jednakże kilka z opublikowanych niedawno badań dotyczących strategii 'od pola do stołu' stwierdza, że bieżące cele, jeśli będą wdrażane w zaproponowanej formie, wygenerują znaczne koszty dla unijnych rolników, a także zachwieją rentownością całej europejskiej kultury rolno-biznesowej" – czytamy w dokumencie.
Badania prowadzone przez USDA, HFFA Research, unijne Wspólne Centrum Badawcze (JRC), Uniwersytet Kiloński, a także Uniwersytet i Ośrodek Badawczy Wageningen (WUR), korzystające z różnych metodologii, skupiające się na różnych aspektach i ograniczeniach dochodzą do takich samych wniosków.
Unijna produkcja rolna będzie spadać, w niektórych obszarach i w przypadku wybranych produktów spadek będzie dość drastyczny. Według najnowszego badania WUR, średnia produkcja spadnie o 10-20 proc., a w przypadku niektórych upraw nawet o 30 proc. Jeśli chodzi o sektor hodowlany, to badanie Uniwersytetu Kilońskiego mówi o średnim 20 proc. spadku unijnej produkcji wołowiny oraz 17 proc. spadku produkcji wieprzowiny.
Jak napisano w oświadczeniu, "mamy świadomość tego, jakie oczekiwania wobec sektora produkcji żywności ma społeczeństwo i politycy. Ale +cele polityczne niemające poparcia w faktach naukowych będą mieć niszczący wpływ na europejskie rolnictwo. Aby zacząć mówić o rozwiązaniach, musimy je tak samo rozumieć. To wspólne rozumienie powinno opierać się na przejrzystej ocenie skutków przeprowadzone przez KE".
Strategie "od pola do stołu" i "bioróżnorodności" Komisja Europejska zaprezentowała w maju 2020 r. nie przedstawiając skutków regulacji. Nowa polityka rolna ma być przede wszystkim bardziej zrównoważona. Zakłada się m.in. zmniejszenie stosowania pestycydów i nawozów chemicznych, ograniczenie stosowania środków przeciw drobnoustrojom w hodowli, czy przeznaczenie do 2030 r. co najmniej 25 proc. gruntów rolnych na rolnictwo ekologiczne.
Organizacje wskazują, że europejski model produkcji żywności był jednym z największych sukcesów Unii Europejskiej, dlatego jest niezrozumiałe wprowadzanie ograniczeń, kiedy nasi partnerzy handlowi są gotowi do tego, aby rozmawiać o wypełnianiu luk produkcyjnych, które pozostawia Europa.
"Jeśli produkcja europejska spadnie, to import unijny surowców rolnych oraz elementów składowych znacząco wzrośnie i sprawi, że Europa, aby wyżywić swoich mieszkańców, stanie się zależna od importu – co z kolei będzie źródłem potencjalnych zagrożeń w obszarze polityki i bezpieczeństwa żywnościowego europejskich konsumentów" – argumentują sygnatariusze oświadczenia.
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
