Copy LinkXFacebookShare

Ostatnia ferma zwierząt futerkowych zamknięta

W Niemczech zamknięto ostatnią fermę zwierząt futerkowych. Ubój zakończył się – trzy lata przed terminem – dzięki ustawie przyjętej przez parlament w 2017 roku.

O pustych klatkach w ostatniej działającej u naszych zachodnich sąsiadów takiej fermie informuje portal noizz.pl Niemcy dołączyli zatem do Wielkiej Brytanii i Austrii, gdzie – odpowiednio już od 19 i 15 lat – nie hoduje się zwierząt futerkowych.


Ostateczny termin zamknięcia ferm za zachodnią granicą przypadał na 2022 rok, ale ostatni hodowca z Rahden (Nadrenia Północna-Westfalia) wycofał się z branży wcześniej w wyniku presji ze strony administracji i opinii społecznej oraz przymusu dostosowania się do rygorystycznych zasad hodowli.

Koniec takim fermom powiedziały także Czechy i Norwegia, w której rocznie zabijało się 700 tysięcy norek i 110 tysięcy lisów. Ostatnia ferma w tym skandynawskim kraju ma zostać zamknięta do połowy przyszłej dekady.

Póki co nie zanosi się, by podobnie stało się u nas. Polska jest trzecim krajem w UE z największą liczbą ferm zwierząt futerkowych (po Danii i Finlandii). Według danych GUS z 2015 roku wartość wyeksportowanych futer wyniosła 1,6 miliarda złotych.

– Nie ma powodu, by likwidować całą branżę – mówił w lipcu ubiegłego roku Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa przedstawiając z premierem Mateuszem Morawieckim plan rozwoju wsi.
 

źródło: noizz.pl

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”