Copy LinkXFacebookShare

Rolnicy nie mogą dojechać na własne pola

Ministerstwo rolnictwa Litwy rozważy w najbliższym tygodniu możliwość zezwolenia polskim rolnikom z Suwalszczyzny na uprawę należących do nich pól, które znajdują się po stronie litewskiej. W związku z zamknięciem granicy rolnicy z Polski nie mogą tam dotrzeć.

– Prawdopodobnie w drodze wyjątku zostanie stworzona taka możliwość – zapowiedziała Giedre Pupszyte, doradczyni litewskiego ministra rolnictwa, którą cytuje w niedzielę portal publicznego nadawcy lrt.lt.

Według Pupszyte, litewski resort rolnictwa do poniedziałku oczekuje na listę rolników z Polski, którzy posiadają ziemię na własność po litewskiej stronie bądź ją dzierżawią.

Następnie dla litewskiego rządu zostanie wystosowana prośba o zezwolenie im w drodze wyjątku na wjeżdżanie do Litwy.

Minister zdrowia Litwy Aurelijus Veryga wyraził opinię, że "sama praca na traktorze w polu nie stwarza zagrożenia".

Podkreślił jednak, że konieczne jest zagwarantowanie, że rolnicy z Polski będą na Litwie jedynie uprawiać ziemię, a "nie, że będą odwiedzali przy tej okazji swych znajomych w okolicznych wsiach".

Zgodnie z założeniem, polscy rolnicy nie byliby objęci wymogiem przymusowej dwutygodniowej kwarantanny.

Ocenia się, że ponad 110 rolników z Suwalszczyzny nie może uprawiać swoich pól znajdujących się na Litwie z powodu zamknięcia granicy w obawie przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa.

Zgodnie z obowiązującym obecnie prawem, polsko-litewską granicę może przekraczać tylko na przejściach granicznych Kalwaria-Budzisko i Lazdijai-Ogrodniki. Po przekroczeniu granicy przybywających na Litwę z Polski bądź do Polski z Litwy obowiązuje dwutygodniowa kwarantanna.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”