Copy LinkXFacebookShare

Rosjanie nie mają litości dla tureckich cytrusów

Łupem funkcjonariuszy Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) i inspektorów Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzoru) padło 490 kg tureckich pomarańczy sprzedawanych na bazarze w autonomicznej republice Karaczajo-Czerkiesji.

To nie pierwszy taki nalot rosyjskich służb na warzywa i owoce sprowadzone z Turcji.

W obwodzie rostowskim niedawno skonfiskowano i zniszczono 7,8 ton tureckich pomidorów.

Z kolei w Kraju Stawropolskim lokalne władze zniszczyły dotychczas łącznie 225 kg mandarynek nielegalnie sprowadzonych znad Bosforu.

W Rosji obowiązuje obecnie embargo na owoce i warzywa z Turcji, co do którego Kreml podjął decyzję jeszcze w listopadzie 2015 r., po tym, jak tureckie lotnictwo zestrzeliło rosyjski bombowiec Su-24.

Turcja do niedawna była czołowym importerem tych owoców do Rosji.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”