Copy LinkXFacebookShare

Ukraina coraz większym konkurentem dla polskiego drobiarstwa

Import mięsa drobiowego z Ukrainy do Unii Europejskiej wzrósł w ubiegłym roku o 13 procent i wyniósł ponad 48 tys. ton. Nasz wschodni sąsiad jest, po Brazylii i Tajlandii, trzecim największym eksporterem do Wspólnoty z krajów trzecich.

Wynik ten jest tym bardziej imponujący, że jeszcze trzy lata temu Ukraińcy mieli zerowy udział w unijnym imporcie. – Dotychczas polskie mięso drobiowe było w Europie bezkonkurencyjne cenowo. Pojawienie się dostaw z Ukrainy zmieniło to – mówi Mariusz Szymyślik, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

Ekspert wskazuje, że siłę handlową wschodniego sąsiada obrazuje fakt, że w około 100 tysiącach ton całkowitego wzrostu unijnego importu mięsa drobiowego w ostatnich trzech latach aż połowę stanowi przywóz z tego kraju.

Ukraiński eksport na europejski rynek wspierają bezcłowe kontyngenty ustanowione przez Brukselę. Tamtejsze przedsiębiorstwa znacznie przekraczają jednak kwoty, korzystając także z przywilejów dostępnych wszystkim państwom pozaunijnym zgodnie z tak zwanymi regulacjami "erga omnes" przyjętymi przez Komisję Europejską 10 lat temu.

– Porównanie struktury przywozu produktów drobiowych z Ukrainy w 2015 i 2016 roku pokazuje jeszcze inne niekorzystne dla polskich przedsiębiorstw zjawisko. Kraj ten wyraźnie zwiększa także eksport do Europy produktów z wyższą wartością dodaną. W tym asortymencie nie ma przywilejów i i płaci się normalne cła – zwraca uwagę dyrektor KIPDiP.  

Zdaniem Szymyślika w strategiach wielu polskich firm jako szansę rozwojową wpisano właśnie zwiększanie sprzedaży mięsa bardziej przetworzonego, na którym można stosować wyższe marże.

W imporcie z Ukrainy do UE 54 proc. udział ma wwóz bezcłowy, 27 proc. to dostawy uprzywilejowane na zasadach "erga omnes", a aż 19 proc. to handel związany z pełną opłatą celną.

W 2016 roku w Polsce wyprodukowano ponad 2.268 tys. ton mięsa drobiowego, z czego wyeksportowano 1.023 tys. ton. Szacuje się, że ponad 80 proc. sprzedaży trafiło do UE.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”