Zakaz polowania pod wpływem alkoholu i obowiązek szkolenia myśliwych
polowanie_wikimedia
Posłowie chcą, by to ubezpieczyciel szacował i wypłacał ze specjalnego funduszu odszkodowania. Fot. PAP/Tomasz Waszczuk
Francja wprowadzi zakaz polowania pod wpływem alkoholu i obowiązek szkolenia myśliwych. Rząd nie przeforsuje jednak planu "dnia bez polowania", o który zabiegały organizacje walczące z myślistwem.
Po kilku miesiącach debat rząd zdecydował, że dla bezpieczeństwa wprowadzona zostanie jesienią aplikacja informująca o godzinach i miejscach, w których odbywają się polowania – poinformowała Berangere Couillard, minister do spraw ekologii po spotkaniu z Francuskim Biurem Bioróżnorodności (OFB), które przyznaje pozwolenia myśliwym i nadzoruje polowania.
Celem nowych regulacji, które ma zamiar wprowadzić rząd, jest "ograniczenie wypadków do zera". Według OFB ich liczba maleje od 20 lat, ale w sezonie myśliwskim w latach 2021-2022 doszło do 90 zdarzeń, w tym 8 śmiertelnych, a 2 z zastrzelonych ofiar nie miały nic wspólnego z myślistwem.
Pod wpływem lobby myśliwskiego rząd zrezygnował z planu wprowadzenia "dnia bez polowania", co skrytykowały organizacje walczące o prawa i dobrostan zwierząt. – To nieakceptowalne lekceważenie 80 proc. Francuzów, którzy tego oczekiwali – powiedział Allain Bougrain-Dubourg, szef Ligi Ochrony Ptaków.
W sondażu ośrodka Ifop 78 proc. ankietowanych zadeklarowało, że życzy sobie "dnia bez polowania".
W 2020 roku Rada Stanu – organ konstytucyjny, pełniący rolę najwyższej instancji sądu administracyjnego – poparła rządowy zakaz łapania ptaków na klej, odrzucając wniosek myśliwych o uchylenie decyzji rządu. Ta metoda polowania na ptaki jest potępiana przez ekologów i ornitologów, ale popierana przez część polityków, zabiegających o wiejski elektorat.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
