Copy LinkXFacebookShare

Związek rolników wzywa bezrobotnych do pracy na roli

Christiane Lambert, przewodnicząca najważniejszego związku rolniczego we Francji FNSEA apeluje do bezrobotnych, aby zatrudniali się w rolnictwie. Pracowników sezonowych brakuje również w Wielkiej Brytanii.

– W rolnictwie trwa rekrutacja, trzeba obsadzić 70 tys. stanowisk, z czego 10 tys. jest na stałe – stwierdziła szefowa FNSEA. Uważa ona, że rolnictwem interesuje się coraz więcej młodych ludzi, których należy jedynie zachęcić do przyjazdu i pracy w polu.

Pozbawieni pracowników sezonowych z Portugalii, Hiszpanii, państw Maghrebu czy Europy Wschodniej francuscy rolnicy zatrudniali w czasie wiosennej kwarantanny bezrobotnych lub przebywających na postojowym mieszkańców kraju.

Ministerstwo rolnictwa zachęcało również wówczas do przyjazdu na wieś tych, którzy z powodu pandemii nie mogli wykonywać dotychczasowego zajęcia.

Część rolników jest jednak sceptyczna w kwestii zastąpienia zagranicznych pracowników sezonowych i nie chce zatrudniać niedoświadczonych ludzi, którzy, jak powtarzają szybko się zniechęcają.

Wiosną zatrudnienie znalazło zaledwie 15 tys. osób, które zgłosiły się do pracy w rolnictwie.

Z kolei brytyjscy farmerzy ostrzegli, że mimo kampanii mającej przyciągnąć mieszkańców kraju do pracy na roli, w przyszłym roku nadal będą potrzebować tysięcy zagranicznych pracowników sezonowych.


Jak poinformował Krajowy Związek Farmerów (NFU), tylko 11 proc. tegorocznych pracowników sezonowych było mieszkańcami Wielkiej Brytanii i to mimo wspieranej przez rząd kampanii Pick for Britain, która miała zachęcić do pracy przy zbiorach.

Związek chce od rządu zapewnień dotyczących możliwości zatrudniania pracowników zagranicznych w przyszłym roku, kiedy upłynie okres przejściowy po brexicie.

Jednak John Hardman z Hops Labour Solutions, jednej z największych agencji rekrutujących pracowników do pracy w rolnictwie, powiedział stacji BBC, że spośród ok. 30 tysięcy Brytyjczyków, którzy się zgłosili, tylko 4 proc. faktycznie podjęło pracę, a 1 proc. został w niej na dłużej niż poza początkowy okres 6 tygodni.

Wyjaśnia, że Brytyjczycy mają nierealistyczne wyobrażenia co do pracy w rolnictwie. – To ciężka praca fizyczna. Ze względu na jej charakter na krajowym rynku pracy jest bardzo niewielki popyt na sezonową pracę w rolnictwie. Szczerze mówiąc, obywatele UE i ci, którzy chcą tu pracować, są o wiele bardziej produktywni niż krajowa siła robocza – mówi.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”