Copy LinkXFacebookShare

12 piw, trochę wódki i… do pracy. 25-latek omal nie zginął pod kołami własnego ciągnika

Ponad 2,3 promile alkoholu miał 25-letni mężczyzna, który podczas prac polowych spadł z ciągnika rolniczego, a następnie wpadł pod jego koła. Mężczyzna był poturbowany, ale na szczęście nie doznał poważnych obrażeń ciała.

W miniony poniedziałek (17 lipca)  wieczorem dyżurny Komisariatu Policji w Wolbromiu (pow. olkuski, woj. małopolskie) otrzymał zgłoszenie, że w gminie Wolbrom ciągnik rolniczy przygniótł mężczyznę.

„Wysłani na interwencję dzielnicowi wstępnie ustalili, że 25-latek w trakcie prac polowych prowadzonych niedaleko swojej posesji, spadł z ciągnika rolniczego wprost pod jego koła. Traktorzysta został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala. Był poturbowany, na szczęście nie doznał poważnych obrażeń ciała” – relacjonuje w komunikacie Komenda Powiatowa Policji w Olkuszu.

Jak się okazało, 25-latek był nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad 2,3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna przyznał stróżom prawa, że w tym dniu pił alkohol, a konkretnie „12 piw i trochę wódki”.

„Policjanci będą ustalać, czy mężczyzna poruszał się ciągnikiem rolniczym po drogach publicznych i czy swoim zachowaniem stwarzał zagrożenie  dla innych osób” – przekazuje olkuska KPP.

I apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności podczas wykonywania prac polowych.

„Nigdy nie podejmujmy prac w gospodarstwie pod działaniem alkoholu i nie pozwólmy też, aby czynili to inni!” – uczulają mundurowi.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”