Copy LinkXFacebookShare

50-latek chciał ugasić płonące zboże. Poparzenia okazały się śmiertelne

Zmarł 50-latek, który chciał ugasić płonące zboże na polu w Zofijówce (pow. łukowski, woj. lubelskie). Mężczyzna doznał rozległych poparzeń. Sprawę wyjaśnia prokuratura.


– Policjanci ustalili, że 50-latek ze swoją matką przyjechał na pole zaprzęgiem konnym. Czekali na kombajn, którym miało być wykoszone ich zboże. W pewnym momencie kobieta zauważyła rozprzestrzeniający się po polu ogień. Mężczyzna zaczął gasić płomienie, jednak w tym czasie ogień zajął też jego odzież. Na pomoc przybiegli mieszkający w pobliżu sąsiedzi, kocami próbowali ugasić palące się na 50-latku ubranie – mówi Marcin Jóźwik, aspirant sztabowy z Komendy Powiatowej Policji w Łukowie.

Niestety, mężczyzna doznał rozległych poparzeń ciała i nieprzytomny został przetransportowany śmigłowcem do specjalistycznego szpitala, gdzie zmarł.

Policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Łukowie ustalają przyczyny i okoliczności tragedii.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”