Copy LinkXFacebookShare

Ardanowski liczy na większą aktywność ośrodków doradztwa rolniczego

Potrzebna jest duża aktywność ośrodków doradztwa rolniczego – mówił w czwartek podczas spotkania z szefami ODR-ów minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Jego zdaniem ośrodki doradztwa mają najlepszą wiedzę o potencjale produkcyjnym gmin i gospodarstw.

– Zastanówmy się wspólnie jak wykorzystać zasoby doradztwa rolniczego do tych wszystkich przedsięwzięć, które będziemy starali się wdrażać w najbliższych czterech latach – mówił minister podczas spotkania z dyrektorami ODR-ów.

– Jest potrzebna duża aktywność, inicjatywność ośrodków doradztwa rolniczego, gdyż każdy ośrodek jest najlepiej zorientowany w strukturze rolnej danego obszaru, danego województwa i ma najlepszą wiedzę o tym, jak różnią się między sobą gminy, gospodarstwa, jaki jest potencjał produkcyjny, jakie są ograniczenia, np. przyrodnicze – tłumaczył.

Zwrócił uwagę na konieczność wymiany doświadczeń ośrodków doradztwa, tak aby korzystać ze sprawdzonych już wzorów i najlepszych rozwiązań.

Zdaniem Ardanowskiego, zrównoważony rozwój rolnictwa powinien być związany ze zrównoważonym rozwojem terytorialnym. – Zrównoważone rolnictwo potrzebuje, tak samo jak zrównoważony rozwój terytorialny, małych gospodarstw, gospodarstw rodzinnych – podkreślił szef resortu rolnictwa.

Minister zaznaczył, że nastawienie na proekologiczny rozwój, na dobrostan zwierząt powinno iść w parze z zapewnieniem mieszkańców obszarów wiejskich o możliwości realizowania własnych aspiracji, bez ograniczeń związanych z miejscem zamieszkania.

Wymaga to zapewnienia funkcjonowania odpowiedniej infrastruktury technicznej, opieki zdrowotnej, oświaty i kultury, czyli całej sfery usług, które dostępne są w ośrodkach miejskich – dodał.

Jak mówił, podobny pogląd na współczesne rolnictwo ma nowy unijny komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski, ale on nie może dbać tylko o sprawy Polski, dlatego "to my musimy podejmować określone działania, których jedynym ograniczeniem mogą być tylko i wyłącznie minimalne wymagania Unii Europejskiej".

– Jeżeli znajdziemy jakiekolwiek rozwiązania zastosowane gdzieś w kraju członkowskim, a będą one korzystne dla nas, to Unia Europejska nie będzie miała żadnego argumentu przeciwko zastosowaniu ich w Polsce – podkreślił minister.

Dodał, że jednocześnie trzeba poszukiwać własnych rozwiązań służących rozwojowi polskiego rolnictwa i obszarów wiejskich.

Szef resortu przypomniał, że wszyscy ministrowie podpisali deklarację o uznaniu rozwoju wsi i rolnictwa za jeden z najważniejszych priorytetów rządu.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”