Copy LinkXFacebookShare

Auto w stawie hodowlanym. Kierowca przysnął

Kierowca renault zasnął za kierownicą i zjechał z drogi wprost do stawu hodowlanego. Na szczęście zdołał w porę wydostać się z auta i dopłynąć do brzegu. Pojazd wyciągnęli strażacy.

Kierowca przejeżdżający ulicą Stawową w Lubomi (pow. wodzisławski, woj. śląskie) zauważył w zbiorniku wodnym auto oraz pływającą obok niego osobę. Natychmiast powiadomił o tym policję.

"Mężczyzna zawiadomił służby i wrócił na miejsce sprawdzić, czy ktoś nie potrzebuje pomocy. Policjanci ustalili, że kierowca zanurzonego w wodzie renault zasnął za kierownicą, zjechał na prawe pobocze i wjechał do stawu hodowlanego. Po zdarzeniu samodzielnie zdołał opuścić auto i dopłynąć do brzegu. Nie wymagał pomocy medycznej" – relacjonuje Komenda Powiatowa Policji w Wodzisławiu Śląskim.

Pojazd znalazł się całkowicie pod wodą i żeby go wydobyć, potrzebny był specjalistyczny sprzęt, którym dysponują strażacy. 31-letni kierowca został ukarany mandatem.

Funkcjonariusze apelują przy okazji o zachowanie ostrożności i czujności na drodze oraz przestrzegają przed dalszą jazdą, jeżeli odczuwamy zmęczenie za kierownicą.

"Przede wszystkim w podróż należy wyruszać wypoczętym. Warto wcześniej dobrze wywietrzyć samochód i zaopatrzyć go w zawieszkę o pobudzającym zapachu. Bardzo ważne jest, aby dobrać odpowiednią pozycję za kierownicą – oprócz tego, że ma być nam wygodnie, powinno być również bezpiecznie. Podczas podróży nie zapominajmy o regularnych postojach, co 2-3 godziny" – wskazują policjanci.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”