Copy LinkXFacebookShare

Blisko tragedii. Imigranci w ostatniej chwili wyskoczyli z kukurydzy przed kombajnem

Wyskakujących z kukurydzy ludzi tuż przed ostrzami kombajnu zauważył operator na jednym z pól w powiecie siemiatyckim (woj. podlaskie). Byli to najprawdopodobniej nielegalni imigranci, którzy przedarli się do Polski.


Kryzys migracyjny na wschodniej granicy kraju dotyka też rolników. Wprowadzony w przygranicznym pasie stan wyjątkowy nie oznacza utrudnień w samych pracach polowych, ale wiąże się z zakazem polowań, przez co zwiększona liczba dzikich zwierząt stołuje się w uprawach. Ograniczone są ponadto możliwości szacowania szkód łowieckich.

Tamtejsi gospodarze mogą też mieć innego rodzaju problemy, czego omal nie doświadczył operator kombajnu z powiatu siemiatyckiego. Grupa ludzi – dorosłych z dziećmi – wyskakuje w popłochu z kukurydzy chwilę przed najechaniem maszyny. Według portalu Bilsk.eu, wszystko wskazuje na to, że byli to nielegalni imigranci, którym udało się pokonać polsko-białoruską granicę. Ukryci w kukurydzy, mogli oczekiwać na przewoźnika opłaconego do wywozu ich na Zachód.

– Strach pomyśleć, co by było, gdyby z jakiegoś powodu nie zdążyli wybiec, np. spaliby w śpiworach. Rolnik z kabiny kombajnu ma niewielkie szanse, by ich zauważyć w porę i zatrzymać maszynę – skomentował czytelnik na łamach portalu.

Niestety, takie sytuacje mogą się powtarzać. Zbiór kukurydzy odbywa się też nocami, co potencjalnie może zwiększać prawdopodobieństwo tragedii.
 

źródło: Bielsk.eu

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”