Bydło uratowane z pożaru. Ranny gospodarz trafił do szpitala
pozar_zdynia.jpg_9511bc46
Pożar budynku gospodarczego w wiosce Zdynia gasiło przez 5 godzin 44 strażaków. Foto_OSP Uście Gorlickie
We wsi Zdynia (powiat gorlicki, województwo małopolskie) palił się budynek gospodarczy, w którym znajdowało się bydło i maszyny rolnicze. Podczas ratowania dobytku ranna została jedna osoba.
Kłęby dymu było widać w całej okolicy. Właściciele, jak tylko zobaczyli ogień wezwali straż pożarną bowiem wiedzieli, że własnymi siłami nie są w stanie ugasić pożaru – informuje portal sadeczanin.info
Jako pierwsi na miejsce dotarli miejscowi strażacy ochotnicy, ale budynek był już cały w ogniu. Ratownicy wyprowadzili z płonącego budynku zwierzęta i sprzęt rolniczy. Po chwili na miejsce dotarły kolejne zastępy, policja, pogotowie ratunkowe oraz energetyczne.
Strażacy polewali drewniany budynek wodą, ale ogień bardzo szybko się rozprzestrzeniał. Mimo że przez pięć godzin pożar gasiło aż 44 strażaków obiekt spłonął doszczętnie.
Dzięki sprawnej akcji udało się jednak uratować 18 krów i sprzęt rolniczy. Niestety, w pożarze ranny został syn właściciela. Mężczyzna podczas ratowania dobytku poparzył sobie ręce i trafił do szpitala.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
źródło: sadeczanin.info
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
