Copy LinkXFacebookShare

Chcieli odwołać burmistrz, ale nic z tego nie wyszło. Co się stało?

Przeprowadzone w niedzielę w gminie Lubawka referendum w sprawie odwołania burmistrz Ewy Kocemby okazało się nieskuteczne. Do urn poszło 1357 mieszkańców, podczas gdy minimalna wymagana liczba głosów, by było ono ważne, wynosiła 2804.

Do urny musiało pójść 3/5 liczby osób, które głosowały w 2018 roku w wyborach na burmistrza Lubawki. Wówczas do urn poszły 4673 osoby. By referendum było ważne, musiało w nim zagłosować przynajmniej 2804 wyborców.

W sumie osób uprawnionych do głosowania było 8874 w całej gminie.

Jak poinformował PAP przewodniczący gminnej komisji wyborczej Sławomir Kurzeja, wydano 1357 kart do głosowania. Za odwołaniem burmistrz Ewy Kocemby głosowało 1166 osób, a przeciw było 179 wyborców. Oddano też 12 głosów nieważnych.

Frekwencja w referendum wyniosła 15,29 proc.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”