Copy LinkXFacebookShare

Chlewnia i szklarnia w ogniu. Rolnicy tracą majątek w płomieniach

Kolejni rolnicy ponieśli spore straty w wyniku pożarów w gospodarstwach. W miejscowości Potrzanowo (woj. wielkopolskie) płonęła chlewnia, zaś w Bożydarze (woj. świętokrzyskie) w ogniu stanęła szklarnia.

W pierwszym przypadku z płomieniami walczyło przez pięć godzin aż osiem zastępów straży pożarnej. Na szczęście w chlewni nie było zwierząt. Gdy kolejne jednostki ratowników docierały na miejsce, wnętrze obiektu wraz z dachem było całkowicie objęte pożarem, a zagrożona była też pobliska drewniana stodoła.

Z informacji uzyskanych od właściciela palącego się obiektu wynikało, że wewnątrz znajdowały się maszyny stolarskie oraz płyty drewniane. Po ugaszeniu ognia przystąpiono do rozbiórki spalonej więźby dachowej oraz usuwania z budynku nadpalonych materiałów.

Z kolei strażacy z sandomierskiej komendy powiatowej dostali zgłoszenie o płonącej szklarni ogrodowej w miejscowości Bożydar. Przed ich przyjazdem właściciel gospodarstwa wyłączył zasilanie elektryczne oraz podjął próbę gaszenia pożogi.

– Działania ratowników polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, podaniu dwóch prądów wody w natarciu na palące się elementy wyposażenia szklarni (stoły drewniane, palety) oraz drewno opałowe, plastikowe pojemniki i folię. Po lokalizacji pożaru przystąpiono do wynoszenia rozsad sadzonek warzyw z części nieobjętej pożarem do budynku gospodarczego znajdującego się na posesji – relacjonuje mł. kpt. Paweł Wiśniowski z komendy w Sandomierzu.

Później dogaszano drobne zarzewia i sprawdzono pogorzelisko kamerą termowizyjną. W akcji brały udział trzy zastępy strażaków.

Doszczętnie spaliła się też stodoła w jednym z gospodarstw w wielkopolskiej miejscowości Stary Tomyśl. Na straty rolnik musiał też spisać przyczepę, siewnik do nawozu, drewno opałowe oraz składowaną tam słomę.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”