Copy LinkXFacebookShare

Choroba niebieskiego języka przyjechała do Wielkopolski

W powiecie gostyńskim wykryto chorobę niebieskiego języka u sprowadzonych z Rumunii cieląt. Chore zwierzęta zostały zutylizowane, a pozostałe sztuki przeznaczono na ubój.
 
Jak powiedział we wtorek PAP Wielkopolski Wojewódzki Lekarz Weterynarii Lesław Szabłoński transport liczył 150 sztuk.
 
– Transport został sprawdzony przez służby weterynaryjne. U kilku sztuk potwierdziliśmy obecność choroby niebieskiego języka i te cielęta zostały zlikwidowane i poddane utylizacji. Pozostałe przeznaczono na ubój – poinformował.
 
Lesław Szabłoński podkreślił, że choroba nie jest szkodliwa dla ludzi. – Ma ona aspekt ekonomiczny. Gdyby się rozprzestrzeniła, to mielibyśmy kłopoty z wywozem naszych produktów – dodał.
 
Choroba niebieskiego języka to przenoszona przez owady choroba wirusowa przeżuwaczy, czyli np. owiec, kóz, bydła. Nie przenosi się ona na inne gatunki zwierząt gospodarskich i domowych oraz na ludzi.
 
Od początku 2000 r. przez kraje członkowskie UE przetoczyło się kilka fal epidemii tej choroby, powodując znaczne straty w żywym inwentarzu.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”