Copy LinkXFacebookShare

Ciągnik dachował na oblodzonej drodze. „Pociągnęła go przyczepa”

W pozycji kołami do góry wylądował ciągnik rolniczy, po tym jak maszyna wpadła w poślizg na ośnieżonej drodze. Na szczęście kierowcy nic poważnego się nie stało. Policjanci apelują o ostrożność w związku z pogarszającymi się warunkami panującymi na szosach.

O zdarzeniu, które zaistniało rano w piątek (21 listopada) w miejscowości Nakol (pow. staszowski, woj. świętokrzyskie), poinformowało m.in. „Echo Dnia”. Jak podało, 67-letni mężczyzna jechał ciągnikiem rolniczym z przyczepą („przeróbka” wozu konnego) wzdłuż wału w kierunku Lipnika.

„Nasze pierwsze ustalenia wskazują, że gdy zjeżdżał ze wzniesienia, wypełniona drewnem przyczepa pociągnęła ciągnik, w efekcie pojazd wpadł w poślizg na oblodzonej drodze, zjechał z drogi i wylądował w rowie do góry kołami” – relacjonuje, cytowana przez „Echo Dnia”, st. asp. Joanna Szczepaniak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Staszowie.

Co bardzo istotne, traktorzyście na szczęście nic poważnego się nie stało. 67-latek był trzeźwy.

Stróże prawa apelują o ostrożność w związku z tym, że na drogach zaczęły gdzieniegdzie panować zimowe warunki. Na nawierzchniach jezdni pod wpływem opadów śniegu miejscami może zalegać śnieg i błoto pośniegowe, które powodują, że koła mogą łatwo stracić przyczepność. Szczególnie uważać trzeba w zagłębieniach terenu, na wzniesieniach, w pobliżu lasów i zbiorników wodnych – jezdnia może tam być bardzo śliska.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”