Copy LinkXFacebookShare

Ciągnik przejechał po ręce kierowcy. To nie była udana pomoc

Pomagający gospodarzowi w pracach polowych pijany mężczyzna wypadł z ciągnika, który najechał mu w konsekwencji na rękę. Napojami wyskokowymi "schładzał się" też traktorzysta zatrzymany przez innego kierowcę.

Druga z tych historii pochodzi z 21 lipca, kiedy to kierujący samochodem osobowym na trasie Gostolin-Kroczewo (pow. płoński, woj. mazowieckie) w trakcie wyprzedzania ciągnika rolniczego marki Ursus zauważył, że traktorzysta może być pijany.

Mężczyzna zawrócił, a następnie zatrzymał rolniczą maszynę. Od prowadzącego ją wyczuwalna była woń alkoholu, w związku z czym interweniujący powiadomił policję.

– 35-letni mieszkaniec gminy Załuski, który prowadził ursusa, miał prawie 3 promile alkoholu w organizmie, a ponadto nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi – podaje podinsp. Grzegorz Osiński z Komendy Powiatowej Policji w Płońsku.

Kilka dni wcześniej policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze (woj. dolnośląskie) z polecenia oficera dyżurnego pojechali do szpitala, by sprawdzić okoliczności wypadku. Hospitalizowany mężczyzna doznał obrażeń podczas koszenia trawy przy użyciu ciągnika.

– Jak ustalili funkcjonariusze, 52-letni mieszkaniec powiatu kamiennogórskiego tego dnia pomagał mieszkańcowi powiatu jeleniogórskiego w pracach polowych i kosił ciągnikiem trawę. Mężczyzna przyznał, że w trakcie pracy piwo. W pewnym momencie, chcąc naprawić linkę od "gazu", wypadł z ciągnika, który to następnie przejechał mu po ręce. Na szczęście na polu pojawił się właściciel ciągnika. Pomógł on 52-latkowi wydostać się spod pojazdu, a następnie powiadomił pogotowie, które przewiozło poszkodowanego do szpitala – relacjonuje podinsp. Edyta Bagrowska, oficer prasowy jeleniogórskiej KMP.

Przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu w organizmie rannego wykazało 2 promile. Będzie odpowiadał przed sądem.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”