Copy LinkXFacebookShare

Ciągniki na skarpie i w rzece. Jeden z traktorzystów zginął

Ciągnik z kosiarką stoczył się ze skarpy, a przygnieciony nim kierowca zginął na miejscu. Znacznie więcej szczęścia miał traktorzysta, którego maszyna zjechała podczas koszenia do rzeki.

Drugie zdarzenie miało miejsce przy ul. Eugeniusza Romera w Lublinie. – Strażacy zabezpieczyli miejsce działań, udzielili wsparcia osobie obsługującej pojazd oraz ograniczyli ewentualne wycieki płynów eksploatacyjnych. Po wyciągnięciu traktora przez firmę zajmującą się holowaniem pojazdów działania zakończono – podaje asp. Bartłomiej Pytka z Komendy Miejskiej PSP w Lublinie.

Do tragicznego wypadku doszło z kolei na drodze wojewódzkiej w Świeciu (pow. lubański, woj. dolnośląskie). Mężczyzna jechał traktorem z zamontowaną kosiarką. W pewnym momencie pojazd zjechał na pobocze, przechylił się i stoczył ze skarpy, przygniatając 32-latka.

"Świadkowie, którzy zatrzymali się, aby udzielić mu pomocy, byli bezradni. Bez użycia specjalistycznego sprzętu nie byli w stanie wyciągnąć mężczyzny spod ciągnika. Dopiero przybyli na miejsce strażacy przy użyciu poduszek pneumatycznych i sprzętu hydraulicznego unieśli ciągnik i wydobyli ciało. Niestety, lekarz stwierdził zgon" – podaje Komenda Powiatowa PSP w Lubaniu.

Na miejscu zdarzenia pracowali druhowie OSP ze Świecia, Pobiednej i Leśnej oraz strażacy PSP z Lubania, a także zespół ratownictwa medycznego i wyjaśniający przyczyny wypadku policjanci.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”