Copy LinkXFacebookShare

Cielaka poszukiwali w aparatach powietrznych

Prowadzenie hodowli zwierząt wiąże się z różnego rodzaju kłopotami. Czasem na pomoc trzeba wezwać lekarzy weterynarii, a niekiedy wyposażonych w sprzęt ratowników ze straży pożarnej.

Wsparcie takich specjalistów niezbędne było w jednym z gospodarstw w gminie Filipów (pow. suwalski, woj. podlaskie). Zwierzę wpadło tam do szamba pod budynkiem inwentarskim.

– Pierwszy na miejsce zdarzenia przybył zastęp z OSP w Filipowie. Z przeprowadzonego rozpoznania wynikało, że cielę wpadło przez właz rewizyjny do betonowego zbiornika na nieczystości, w którym na głębokości około 50 centymetrów zalegają ścieki i oddaliło się od wejścia na znaczną odległość – podaje bryg. Kazimierz Golubiewski z suwalskiej KM PSP.

Działania ratowników OSP polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, lokalizacji cielęcia, doprowadzeniu go do otworu rewizyjnego i wydobyciu na powierzchnię.

– Druhowie pracowali w sprzęcie ochrony dróg oddechowych oraz byli zabezpieczeni strażackimi linkami ratowniczymi – podkreśla strażak.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”