Coraz więcej Polaków przygotowuje przetwory na zimę. Głównie na wsi
ogorek_kiszony
W 2014 roku roczne spożycie ogórków w Polsce wyniosło 6,24 kg/osobę i niestety odnotowywana jest jego tendencja spadkowa.
Nawet 75 proc. Polaków deklaruje, że robi przetwory na zimę. W spiżarniach będą królować ogórki kiszone, dżemy i konfitury, soki, a także nalewki – wynika z Barometru Providenta.
– Chęć przygotowania przetworów na zimę deklaruje 75 proc. badanych. Zaskakuje nas ten wynik o tyle, że jest to o 26 pkt. proc. więcej niż w ubiegłym roku – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Karolina Łuczak, kierownik biura prasowego i komunikacji wewnętrznej firmy.
– Głównym powodem, dla którego robimy przetwory, jest z jednej strony kultywowanie tradycji, z drugiej chęć zdrowego odżywiania. Mamy świadomość, co jemy i w jaki sposób przyrządzamy posiłki – dodaje.
Jeszcze w 2018 roku zapasy na zimę planowało zrobić 49 proc. Polaków. Stopniowo jednak sporządzanie domowych przetworów wraca do łask. Samodzielnie przygotowane produkty są tańsze niż kupowane w sklepach, a przy tym znacznie zdrowsze – bez konserwantów i sztucznych barwników, z mniejszą zawartością cukru.
Weki z reguły przyrządzają osoby powyżej 59 roku życia (w tej grupie wiekowej niemal 80 proc. przyszykuje marynaty na zimę) i osoby młode (75 proc. osób w wieku 25-39 lat).
– Przetworami również interesują się osoby młodsze, poniżej 25 roku życia. Bardzo chętnie kultywując tradycje rodzinne, wracają do sposobu przygotowania warzyw, owoców, kiszonek – mówi Łuczak.
W domowych spiżarniach znajdą się przede wszystkim kiszone ogórki, dżemy i konfitury owocowe oraz soki i syropy owocowe. To raczej domena kobiet, mężczyźni przy przygotowywaniu przetworów skupiają się na nalewkach – blisko 30 proc. z nich wskazuje, że będzie produkować domowe trunki.
[WIDEO] Mówi Karolina Łuczak, kierownik biura prasowego i komunikacji wewnętrznej Provident Polska
– Zdecydowanie częściej przetwory robią mieszkańcy wsi i mniejszych miejscowości. Warzywa, owoce czy grzyby pochodzą z miejsca, w którym mieszkają, często z przydomowego ogródka lub lasu. Jeśli chodzi o mieszkańców miast, to owoce i warzywa pochodzą przede wszystkim z targowisk lub są prezentem od rodziny czy przyjaciół z przydomowego ogródka – wyjaśnia ekspertka.
Z Barometru Providenta wynika, że niemal 85 proc. mieszkańców wsi przygotowuje przetwory, w dużych miastach – 63 proc. Zdecydowana większość (75 proc.) z tych, którzy deklarują przygotowanie zapasów, wykorzysta swoje zbiory – przede wszystkim osoby młode (83 proc. osób w przedziale wiekowym 25-39 lat) i mieszkańcy wsi (ponad 90 proc.).
– Grupa 38 proc. badanych przygotowuje zapasy na całą zimę tak, żeby wystarczyło do kolejnego sezonu. Najbardziej szczodrzy są seniorzy, którzy przygotowują tego jeszcze więcej i swoimi zapasami obdarowują rodzinę i bliskich – zauważa przedstawicielka Providenta.
Najmłodsi (15-24 lata) i ci mieszkający w pojedynkę, jeśli już przygotowują weki, to najwyżej kilka słoików. Przetwory to dla nich powrót do przeszłości i bardziej stylowy dodatek do wnętrza niż zapasy na zimę.
– Zapasy robią osoby głównie z rodzin wielodzietnych, rodzin wielopokoleniowych. Rodziny 5-osobowe czy większe przygotowują zapasy na cała zimę. Zdecydowanie mniej zapasów przygotowują single – wymienia na koniec Karolina Łuczak.
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
