Copy LinkXFacebookShare

Dłużyce spadły na drogę. Mogło dojść do tragedii

Na drodze Wiatrowiec-Witki (pow. bartoszycki, woj. warmińsko-mazurskie) doszło do bardzo niebezpiecznego zdarzenia. W wyniku nieudanego manewru wymijania ciężarówka zjechała z jezdni, a przewożone dłużyce wypadły na szosę.

Na miejsce wezwano policjantów, którzy ustalili, że kierowca ciężarówki marki Scania w trakcie wymijania się z innym samochodem zbyt mocno zjechał na prawe pobocze i stracił panowanie nad pojazdem.

Ciężarowy zestaw uderzył w przydrożne drzewa, co doprowadziło do zerwania się mocowań zabezpieczających przewożone dłużyce.

"Drewno wysypało się na drogę. O sile, jaka towarzyszyła temu zdarzeniu, może świadczyć wyrwana z naczepy jedna z osi kół" – wskazuje Komenda Powiatowa Policji w Bartoszycach.

Łatwo wyobrazić sobie,do jakiej mogło dojść tragedii, gdyby potężne bale drewna spadły na przykład na samochód osobowy.

"34-latek kierujący scanią był trzeźwy. Sam w większości usunął drewno z drogi i nie kwestionował swojej winy. Policjanci ukarali go mandatem za nieprawidłowe wymijanie" – informuje bartoszycka KPP.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”