Copy LinkXFacebookShare

Dobre maszyny i bogate gospodarstwo to nie wszystko

– Stworzenie dobrych warunków życia na wsi jest warunkiem, by młodzi ludzie nie uciekali ze wsi. Dobre maszyny i bogate gospodarstwo to nie wszystko – powiedział w Łasinie (woj. kujawsko-pomorskie) Jan Krzysztof Ardanowski.

– Ludzie mają prawo mieszkać gdzie chcą, na wsi czy w mieście. (…) Rolą sprawiedliwego państwa jest tak dzielić dochód państwowy, żeby jakość życia była zbliżona niezależnie do tego, czy mieszkamy w centrum Warszawy, czy w Łasinie. To, co wpływa na jakość życia to drogi, dostęp do lekarza czy dobra edukacja – wyliczał.

Polityk mówił, że rząd PiS robi bardzo wiele, by podnieść jakość życia na wsi. Jako jeden z kluczowych elementów wymienił program naprawy dróg lokalnych. – Daliśmy na nie 10 razy więcej niż poprzednicy. Ludzie muszą móc dojechać do domów na wsi, a drogi lokalne są często liche – podkreślił szef resortu.

Powiedział też, że rząd PiS wprowadził szereg zmian w prawie pozwalających rolnikom sprzedawać wyprodukowaną w gospodarstwach żywność. – Jeszcze w tym roku dojdzie możliwość uruchamiania małych ubojni w gospodarstwie. Jak ktoś ma do tego smykałkę i umiejętności, do dlaczego miałby tego nie robić? – mówił.

Ardanowski poinformował także, że rząd uruchomił program umożliwiający rolnikom uzyskanie dofinansowania na budowę deszczowni.

– To jest ważne, bo pozwoli na uniezależnienie się od wzrostu cen z powodu suszy. Tak, jak z tą nieszczęsną pietruszką w tym roku, która jest droga, bo była susza i nie urosła – powiedział Ardanowski.


Dodał, że rząd zamierza także rozwijać na wsi sieć szerokopasmowego internetu. – Młode pokolenie zostanie na wsi, jak będą tu przyzwoite warunki życia, takie jak w mieście. Młodzi ludzie na wsi chcą korzystać z życia tak, jak ich koledzy w mieście. Dobry traktor czy nowa maszyna ich na gospodarstwie nie zatrzyma – stwierdził minister.

Polityk apelował w Łasinie, by kupować polską żywność. – To jest dobra jakościowo i relatywnie tania żywność. A wybierając polskie produkty wspieramy polskich producentów i polskie firmy. Jeśli korzystamy z programów społecznych rządu to winniśmy kraj wspierać choćby w taki sposób – mówił.

Ardanowski przyznał, że chciałby w wyborczej kampanii rozmawiać z konkurentami politycznymi o przyszłości wsi, o jej rozwoju. – Ale oni mówią tylko jedno: kluczowe jest, żeby PiS odsunąć od władzy. Więc o czym my mamy rozmawiać? – pytał.

Zanim minister spotkał się z rolnikami oddał w tym miasteczku hołd rolnikom pomordowanym w 1939 r. przez sąsiadów Niemców, zaś w Grudziądzu wziął udział w otwarciu nowego budynku Państwowego Instytutu Weterynaryjnego.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”