Copy LinkXFacebookShare

Dobre wykorzystanie środków z UE zapewni bezpieczeństwo żywnościowe

Jeśli dobrze wykorzystamy unijne środki, które teraz są na rolnictwo, to bezpieczeństwo żywnościowe będzie zapewnione dla następnych pokoleń – przekonuje Janusz Wojciechowski, komisarz UE ds. rolnictwa.

Na antenie Radia Olsztyn polityk był pytany, czy UE nie grozi w przyszłości kryzys żywnościowy? Jak odpowiedział, na pewno nie grozi nam brak żywności w perspektywie roku, ani kilku lat. – Natomiast, czy to utrzymamy na dłuższy okres, to bardzo zależy od decyzji, które teraz podejmujemy. Rolnicy muszą być wspierani – zaznaczył.

Wojciechowski zauważył, że wzmacnianie sektora rolnego służy zapewnieniu bezpieczeństwa żywnościowego, które – jak przypomniał – ma równie fundamentalne znaczenie jak bezpieczeństwo obronne czy energetyczne.

– I dlatego tak bardzo potrzebne jest wspomaganie rolników, żeby mogli utrzymać się ze swoich gospodarstw, żeby mogli je rozwijać. Temu służy wspólna polityka rolna. Temu służy Krajowy Plan Strategiczny, niedawno przyjęty. I jeśli dobrze wykorzystamy te unijne środki, które teraz są na rolnictwo, to bezpieczeństwo żywnościowe będzie też zapewnione dla następnych pokoleń – ocenił.

Komisarz zwrócił uwagę, że Polska jest w grupie pierwszych siedmiu krajów, którym KE zatwierdziła Plan Strategiczny dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027. To ponad 25 mld euro, w tym 17 mld euro na płatności bezpośrednie. Zyskają na tym bardzo m.in. gospodarstwa hodowlane.

– Trzeba odbudować hodowlę, trzeba przerwać proces jej likwidacji. Tylko poprzez zachęty to można zrobić, bo rolnicy nie widząc perspektyw, likwidowali hodowlę w gospodarstwach. Teraz trzeba im pokazać tę perspektywę, że mogą za to otrzymywać pieniądze – powiedział Wojciechowski.

Przypomniał, że hodowcy będą mogli skorzystać np. z funduszy na dobrostan zwierząt. Jeśli wdrożą takie praktyki jak letni wypas, wolny wybieg, ściółka czy zwiększenie przestrzeni w oborach, to dopłata może sięgać nawet 1,5 tys. zł do sztuki bydła.

Polityk był też pytany, czy dzięki zatwierdzeniu KPS dopłaty bezpośrednie będą wyższe niż średnia unijna? – To przeliczymy wtedy, kiedy będą wszystkie plany strategiczne państw członkowskich przyjęte, bo jeszcze nie do końca wiadomo, ile pójdzie na dopłaty bezpośrednie w państwach. Wiadomo, ile pójdzie w Polsce. Jedno jestem w stanie zapewnić już dzisiaj, że 97 proc. gospodarstw rolnych w kraju, wszystkie o powierzchni nie większej niż 30 ha, będą miały dopłaty bezpośrednie nawet wyższe niż średnia unijna – podkreślił.

Jednocześnie zaznaczył, że to jakie pieniądze trafią do kieszeni konkretnego rolnika będzie zależeć m.in. od tego, ile elementów dobrostanu dobrowolnie wprowadzi w gospodarstwie.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”