Copy LinkXFacebookShare

Domagają się interwencyjnego skupu i dymisji ministra rolnictwa

Z dnia na dzień przybywa problemów, z którymi muszą radzić sobie polscy rolnicy. Trudna sytuacja wzmaga niezadowolenie na wsi i coraz więcej środowisk domaga się od rządu podjęcia pilnych działań. Jeszcze inni żądają natychmiastowej dymisji ministra rolnictwa.

– Sytuacja jest tragiczna. Zamknięto restauracje, do których trafiały nasze warzywa, a branża drobiarska jest nad przepaścią – alarmuje Michał Kołodziejczak, lider AGROUnii, który 12 maja postanowił zorganizować protest przed gmachem resortu rolnictwa.

Wydarzenie miało symboliczny charakter, bo protestujących, głównie ze względu na panującą epidemię, było zaledwie kilkanaście osób. Złożono kwiaty i zapalono znicze symbolizujące śmierć polskiego rolnictwa.

– Nie liczba osób jest ważna, ale postulaty, z jakimi tu jesteśmy – zastrzegał Kołodziejczak. Protestującym towarzyszyło kilkudziesięciu policjantów, którzy spisywali dane wszystkich uczestników.

Wśród kluczowych żądań AGROUnii jest rozpoczęcie interwencyjnego skupu płodów rolnych od rolników. Przykładem mają być Stany Zjednoczone, gdzie na polecenie prezydenta Donalda Trumpa niebawem ruszy skup towarów od amerykańskich farmerów.

Planuje się zakup nabiału, mięsa, a także wielu innych produktów za ponad 3 mld dolarów. Chodzi o to aby poprawić sytuację amerykańskich rolników w czasie epidemii, którzy stracili rynki zbytu.

Na tym jednak nie koniec, bo AGROUnia domaga się dymisji ministra Jana Krzysztofa Ardanowskiego.

Michał Kołodziejczak we wtorek złożył w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów stosowny wniosek adresowany do premiera Mateusza Morawieckiego. Przy okazji określił ministra Ardanowskiego mianem "zdrajcy" i "rasowego oszusta".

Kolejny protest rolników odbędzie się w najbliższą sobotę, 16 maja. Wtedy w Warszawie ma odbyć się drugi, ogólnopolski strajk przedsiębiorców, do którego dołączą sympatycy AGROUnii.

W poniedziałek wieczorem minister rolnictwa, za pośrednictwem Twittera, przeprowadził tzw. uderzenie wyprzedające.

Na czym polegało? W niepochlebny sposób wypowiedział się nie tylko o samym proteście przedsiębiorców, ale również Michale Kołodziejczaku, a także Marcinie Bustowskim (ZZRR "Solidarni").

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”