Copy LinkXFacebookShare

Drewno masowo opuszcza Polskę przez port? LP: surowiec nie jest nasz

Informacja o rzekomym eksporcie "wielu milionów ton" polskiego drewna przez port w Gdańsku jest nieprawdziwa – zapewniają  Lasy Państwowe w specjalnym komunikacie.

W mediach, w tym ogólnopolskich, rozpowszechniły się wieści o rekordowych tegorocznych przeładunkach w Porcie Gdańsk (dane pochodziły z tej jednostki).  Zgodnie z publikacjami, największy skok (3150 proc.) odnotowano właśnie w zakresie drewna, co miałoby oznaczać ogromny wzrost eksportu surowca z polskich lasów (a tym samym znaczące wycinki).

Do sprawy odniosły się Lasy Państwowe, które najpierw wystąpiły o wyjaśniania do gdańskiego portu. Ma z nich wynikać, że portowe dane dotyczą 368 706 ton drewna w całości pochodzącego z importu z Litwy, Łotwy, Estonii i Skandynawii.

"Do gdańskiego portu drewno przypływa z Windawy na Łotwie i sporadycznie z Norwegii, głównie na statkach z własnym dźwigiem do wyładunku. Drewno składowane jest na placu, ładowane do kontenerów i wywożone na terminale kontenerowe, skąd surowiec płynie na eksport do Chin. Nie jest to drewno z polskich lasów!" – zapewniają w komunikacie Lasy Państwowe.

Dodają też, ze niewielka ilość drewna wyjeżdża samochodami do odbiorców w Polsce. Przywożone jest ponadto koleją drewno z Czech. Po składowaniu i załadowaniu do kontenerów trafia do terminali, skąd także płynie do Chin.

"Informacje o wzroście ilości przeładowywanego drewna opublikowane przez Port Gdańsk dotyczą wyłącznie drewna pochodzącego z zagranicy" – zastrzega państwowy leśny gigant.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”