Copy LinkXFacebookShare

Dron pomaga walczyć z barszczem Sosnowskiego. Są efekty!

Niekonwencjonalnie do walki z barszczem Sosnowskiego podeszła gmina Kępice na Pomorzu. Groźnej rośliny wypatruje z powietrza dron zakupiony przez samorząd za ponad 90 tys. zł.

Barszcz Sosnowskiego zajął na terenie gminy powierzchnię kilkudziesięciu hektarów. Jako gatunek inwazyjny, który wyparł rodzimą roślinność, a co najgorsze zaczął poważnie zagrażać mieszkańcom.

Co jakiś czas dochodziło do poparzeń – ucierpiały też dzieci. Władze gminy zdecydowały się więc pójść na wojnę z tą śmiertelnie wręcz niebezpieczną (były już w Polsce przypadki poparzeń kończących się zgonem) rośliną.

Samorząd postarał się o duże, wynoszące ponad 2 mln zł unijne dofinansowanie na realizację projektu pt. "Ochrona rodzimej przyrody przed inwazją barszczu Sosnowskiego na terenie Gminy Kępice".

Poza tym zawarto umowy partnerskie z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku (wsparcie finansowe i merytoryczne) oraz z Nadleśnictwem Warcino (pomoc merytoryczna).

Projekt ruszył w 2016 roku, a zgodnie z planem ma się zakończyć za 3 lata. W ramach akcji, barszcz usuwany jest m.in. przez zabiegi chemiczne (z wyłączeniem terenów ekologicznych i tych przy wodach) i wykaszanie.


Do 14 czerwca prowadzony jest kolejny etap prac wykonywanych przez Spółdzielnię Socjalną "RAZEM", czyli zabiegi chemiczne na działkach, na których występuje roślina.  

Efekty wysiłków samorządu w walce z sprowadzonym do Polski za czasów PRL barszczem Sosnowskiego (miał służyć jako pasza dla zwierząt gospodarskich) są już widoczne gołym okiem. Duży udział ma w tym zakupiony przez gminę supernowoczesny dron.

Urządzenie kosztujące przeszło 90 tys. zł (wraz z instruktażem) fruwa nad terenem gminy i za pomocą czułego aparatu wypatruje i utrwala miejsca, gdzie jeszcze występuje barszcz. A że rośnie on w trudno dostępnych miejscach dzięki dronowi znaleziono wiele ognisk.

Po zakończeniu realizacji projektu urządzenie ma być wykorzystywane do tworzenia map gminy i materiałów promocyjnych.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”