Copy LinkXFacebookShare

Emerytalna dyskryminacja rolników musi się skończyć

Rolnicza "Solidarność" wystąpiła do Henryka Kowalczyka, ministra rolnictwa o przyspieszenie prac legislacyjnych nad przepisami likwidującymi konieczność przekazywania ziemi w zamian za emeryturę rolniczą.

"Sprawa braku konieczności przekazywania ziemi w zamian za emeryturę rolniczą jest od wielu lat jednym z kluczowych postulatów Związku jako jednego z współtwórców i orędowników wprowadzenia systemu rolniczych ubezpieczeń społecznych i utworzenia Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego" – wskazuje NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”.

Związek z zadowoleniem przyjmuje deklarację rządu, że rolnicy będą w 2022 roku mogli otrzymać emeryturę bez konieczności przekazania gospodarstwa.

W związku jednak z coraz większym zainteresowaniem tą tematyką i pytaniami kierowanymi do Związku jego przewodnicząca Teresa Hałas wystąpiła z wnioskiem do Henryka Kowalczyka o przyśpieszenie prac legislacyjnych nad sankcjonującą stan prawny ustawą i szybkie przedłożenie projektu ustawy do konsultacji społecznych.

NSZZ RI "Solidarność" przygotował i przekazał projekt rządzącym już przed kilkoma laty.

"Zaproponowana przez Związek nowelizacja ustawy prowadzi do likwidacji funkcjonującej od lat i dyskryminującej rolników zasady zmuszającej ich do przekazania gospodarstwa rolnego za emeryturę, co narusza zagwarantowane Konstytucją prawo własności i równą dla wszystkich ochronę prawną. Należy bowiem zauważyć, że w żadnym innym zawodzie przejście na emeryturę nie wiąże się z koniecznością przymusowego wyzbycia się własności" – czytamy w wystąpieniu "Solidarności".

Podkreślono w nim też, że projekt gwarantuje nie tylko prawo własności zawarte w artykule 64 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, dzięki czemu rolnik będzie mógł przejść na pełną emeryturę rolniczą bez konieczności przekazywania gospodarstwa i bez spełniania dodatkowych warunków, ale też daje możliwość wymiany pokoleniowej w gospodarstwach poprzez przywrócenie mechanizmu renty strukturalnej.

"W Polsce warunkiem otrzymania emerytury rolniczej jest zaprzestanie prowadzenia działalności rolniczej. Jednak zapis ten dyskryminuje rolników, gdyż pracujący w innych dziedzinach działalności gospodarczej nie mają przymusu pozbywania się warsztatu pracy, mogą pobierać emeryturę i kontynuować działalność gospodarczą. Należy jeszcze raz zaznaczyć, że coraz trudniej jest rolnikom przekazać gospodarstwo następcom, z powodu braku chętnych do podejmowania działalności rolniczej" – brzmi wystąpienie.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”