Copy LinkXFacebookShare

Głód ziemi nadal duży. Rolnicy chcą uprawiać więcej państwowych gruntów

Rolnicy za pośrednictwem swojego samorządu zgłaszają ministrowi Czesławowi Siekierskiemu potrzeby w zakresie powiększania gospodarstw o wydzierżawione państwowe grunty. Co na to szef resortu rolnictwa?

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Czesław Siekierski spotkał się w miniony czwartek (8 sierpnia) z prezesami izb rolniczych z województw: dolnośląskiego, opolskiego, pomorskiego i wielkopolskiego. W rozmowach uczestniczył także prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych Wiktor Szmulewicz.

Jest duże zainteresowanie ziemią

„Głównym tematem spotkania były kwestie dotyczące rozdysponowania nieruchomości rolnych Skarbu Państwa” – informuje w komunikacie ministerstwo rolnictwa.

Jak w nim dodano, przedstawiciele samorządu rolniczego zwracali uwagę na bardzo duże zainteresowanie rolników ziemią trafiającą do państwowego zasobu z tytułu ustawowych, 30-procentowych wyłączeń gruntów, do których zobowiązani byli „duzi” dzierżawcy (by mogli zachować prawo do uprawy reszty areału).

„Musi być jednolita informacja z Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, jaki będzie podział ziemi, w jakim czasie i ile gruntów” – stwierdził, cytowany w komunikacie, Wiktor Szmulewicz.

Minister chce więcej informacji

„Proszę o przygotowanie w trybie pilnym bardziej szczegółowych informacji o opóźnieniach i nieprawidłowościach w sprawach, o których dziś rozmawiamy” – zaapelował z kolei szef resortu rolnictwa.

Minister zapowiedział też zorganizowanie w niedługim czasie wspólnego spotkania przedstawicieli samorządu rolniczego i KOWR.

Trzeba weryfikować dzierżawców

Mowa o rozdysponowywaniu państwowych gruntów była także 6 sierpnia w Starostwie Powiatowym w Górze (woj. dolnośląskie), gdzie rolnicy spotkali się z przedstawicielami instytucji rolniczych i lokalnych władz. Tam – jak wynika z relacji na stronie internetowej Dolnośląskiej Izby Rolniczej – gospodarze apelowali, by przy przedłużaniu umów dzierżawy administracja rolna wnikliwiej przyglądała się dotychczasowym dzierżawcom, zwłaszcza „budynkom, które mieli oni we władaniu, a które obecnie są ruinami”.

„Rolnicy wskazywali także na zapisy Konstytucji, która mówi, że podstawą ustroju rolnego w Polsce są gospodarstwa rodzinne. Natomiast ziemią władają obszarnicy mający tysiące hektarów, podzielonych na kilka spółek, zaś rolnicy, mieszkańcy wsi, nie mają możliwości powiększania i rozwijania swoich gospodarstw” – przekazano w relacji z posiedzenia.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”