Copy LinkXFacebookShare

Głos z Małopolski: ratujmy małe gospodarstwa

Potrzebna jest zmiana przepisów prawa gospodarczego dotyczącego rolnictwa tak, aby drobne gospodarstwa mogły funkcjonować i utrzymać żywotność ekonomiczną – podkreśla Ryszard Czaicki, prezes zarządu Małopolskiej Izby Rolniczej.

Izba przyjęła ostatnio stanowisko w sprawie przyszłości małych gospodarstw rolnych, bo stanowią one większość w województwie małopolskim.

– Konieczne jest natychmiastowe podjęcie wielokierunkowych przedsięwzięć, na wszystkich szczeblach władzy RP, w celu przeciwdziałania postępującym i narastającym procesom prowadzącym do upadku produkcyjnego (zwłaszcza produkcji zwierzęcej) i ekonomicznego tych gospodarstw – informuje Ryszard Czaicki.

Jak zaznacza, od zawsze rolnictwo w naszym kraju było silnie spolaryzowane: istniały duże gospodarstwa pomnażające dochody i areał oraz te bardzo małe, które się nie rozwijały, ale jednak trwały w niezmienionej formie.

Ale ostatnie spisy rolne przekonują, że następuje systematyczna koncentracja rolnictwa w Polsce. Duże gospodarstwa zwiększają swoją powierzchnię, a właściciele drobnych gospodarstw coraz częściej rezygnują z działalności rolniczej. – Zgodnie z regułami gospodarki rynkowej decyduje tu efektywność i opłacalność, a nie czynniki społeczne – wyjaśnia prezes MIR.

W opinii małopolskiego samorządu, małe gospodarstwa mają mimo wszystko duży potencjał rozwojowy. Żeby go wykorzystać, niezbędne jest uproszczenie wymogów jeśli chodzi o funkcjonowanie małego przetwórstwa na bazie gospodarstwa. A nade wszystko konieczne jest umożliwienie legalnej sprzedaży bezpośredniej tej produkcji – płodów rolnych i powstałych z nich przetworów. Przydałyby się też w tym zakresie działania na rzecz wzrostu pogłowia przeżuwaczy.

– Aktywizacja produkcyjna i przedsiębiorcza, rozwijana na bazie gospodarstwa rolnego, może stanowić istotny czynnik w zapobieganiu ubóstwu, bierności zawodowej i wykluczeniu społecznemu mieszkańców wsi dotychczas związanych z rolnictwem, zwłaszcza tych, których najmocniej dotykają skutki recesji gospodarczej – przekonuje Ryszard Czaicki.

Małopolska Izba Rolnicza wskazuje też inne rozwiązania dotyczących współczesnej polskiej wsi problemów. Chodzi o wspieranie reorientacji zawodowej rolników, czyli aktywizowanie osób odchodzących z rolnictwa do podejmowania pozarolniczej działalności gospodarczej, tworzenia miniprzedszkoli w każdej wsi, organizowanie opieki nad osobami starszymi 70+ itp.

– Konieczne są wszelkie formy wsparcia, których efektem będzie wyrównanie dysparytetu rozwoju obszarów miejskich i wiejskich. Należy także położyć nacisk na działania stymulujące rozwój edukacji oraz całego systemu doradztwa – opiniuje szef MIR.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”