Gminy, które oszacowały straty dostaną pierwsze pomoc
kukurydza_zniwa.jpg_89ce29ca
Mimo stycznia rolnicy próbują, skąd tylko się da, zebrać stojącą wciąż na polach kukurydzę. Foto_Dariusz Kucman
– Protokoły z szacowania strat spływają zbyt wolno. Przygotowuję rozwiązania, by rolnicy z gmin, które podliczyły już protokoły, mogli nie czekając na całkowite zakończenie szacowania otrzymać pomoc z ARiMR – mówi Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa.
– Nie ma co czekać na końcowe protokoły. Dotychczas dostarczyło je 670 gmin na ponad 2 tys. szacujących. Sądzę, że cześć gmin nie jest w stanie dostarczyć ich w najbliższym czasie – zauważył polityk.
Resort przygotowuje takie rozwiązania, aby rolnicy z tych gmin, które dostarczyły podliczone protokoły do wojewody, mogli już we wrześniu skorzystać z pomocy suszowej. Od 11 września Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa będzie mogła przyjmować wnioski i ma być gotowa do wypłat.
Minister zaznaczył, że do tego czasu Rada Ministrów musi ustalić stawkę dopłat do hektara dla rolników, który ponieśli straty powyżej 30 proc., a mniejsze niż 70 proc. Przypomniał, że na razie rząd przyjął stawkę do dopłaty dla strat wynoszących powyżej 70 proc. (1 tys. zł na ha), ale jeżeli nie mamy zakończonych szacunków z całej Polski, to trudno jest ustalić stawkę dla mniej poszkodowanych.
Dodał, że być może zostanie określona na podstawie zestawień szacunków strat w gminach przygotowanych przez wojewodów. – Jeżeli będę miał wstępne szacunki od wojewodów, to Rada Ministrów przyjmie stawkę i rolnicy będą mogli do ARiMR udawać się po pomoc – powiedział szef resortu.
Jednym z pomysłów jest też wypłata zaliczkowa na poczet pomocy suszowej, ale byłaby to podwójna praca dla agencji. – ARiMR i tak będzie na jesieni bardzo obciążona pracą, bo będzie przygotowywała wypłatę zaliczek na poczet dopłat bezpośrednich, które będą wypłacane od połowy października. Są też otwierane kolejne nabory wniosków na działania w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich – tłumaczył Ardanowski.
Po ustaleniu stawki pomocy na hektar musi upłynąć 14 dni, by agencja mogła przyjmować wnioski. – Wyobrażam to sobie w ten sposób, że od 11 września ci, którzy mają straty powyżej 70 proc. będą mogli się już udawać do agencji, a pozostali nieco później – powiedział minister. Podkreślił, że dotyczy to rolników z gmin, które protokoły dostarczyli do wojewody, a ten przekazał je do agencji.
Dla rolników poszkodowanych przez suszę rząd zadeklarował pomoc w wysokości ok. 800 mln zł.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
