Copy LinkXFacebookShare

Gminy szukają kandydatów na rachmistrzów. Od września spis rolny

Urzędy gmin w całej Polsce szukają kandydatów na rachmistrzów do Powszechnego Spisu Rolnego, który będzie przeprowadzany od 1 września do 30 listopada. Nabór trwa do 8 lipca.

Chętni muszą być osobami pełnoletnimi, mieszkać na terenie danej gminy, mieć co najmniej średnie wykształcenie, posługiwać się językiem polskim w mowie i w piśmie, nie mogą być też skazani za umyślne przestępstwo lub umyślne przestępstwo skarbowe – informuje Główny Urząd Statystyczny.

Kandydaci powinni się zgłosić się do urzędu gminy. Muszą przejść szkolenie zakończone zdaniem egzaminu. Szkolenie i egzamin będą przeprowadzone przez internet.

Rachmistrz, jako funkcjonariusz publiczny, będzie posługiwał się identyfikatorem, który otrzyma przed rozpoczęciem prac spisowych.

Karolina Banaszek, rzecznik GUS przekazała, że jeśli okaże się, że jesienią zagrożenie epidemiologiczne będzie duże i rachmistrze nie będą mogli wyjść w teren, wtedy będą przeprowadzać wyłącznie wywiady telefoniczne.

Spis rolny odbywa się co dziesięć lat, ostatni był w 2010 r. Jego główny cel to zebranie aktualnych informacji o rolnictwie w Polsce takich, jak: obszar gospodarstwa, użytki rolne, urządzenia i maszyny rolnicze, inwentarz. Udział gospodarstw rolnych w spisie jest obowiązkowy.

Dane uzyskiwane ze spisu są potrzebne do planowania polityki rolnej, programów na rzecz rolnictwa, trafiają też do Komisji Europejskiej. Spis odbywa się we wszystkich krajach UE.

Rolnicy będą mogli udzielić informacji o gospodarstwach rolnych, wypełniając formularz spisowy przez internet lub dzwoniąc na infolinię spisową.

Z rolnikami, którzy nie dopełnią obowiązku samospisu, skontaktują się rachmistrze telefoniczni lub – jeśli epidemia na to pozwoli – rachmistrze terenowi, aby przeprowadzić wywiad.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”