Copy LinkXFacebookShare

Góra martwych kur w mieście. Kto wyrzucił truchła?

Pozbywanie się odpadów w nielegalny sposób to, niestety, dość częste przypadki, z jakimi mają do czynienia strażnicy miejscy. Ale tym razem nie chodziło o stare meble czy części samochodowe, a o padły drób.


Mieszkanka Szczecina (woj. zachodniopomorskie) podczas spaceru w okolicach ulicy Pabianickiej natknęła się na przerażające znalezisko: mnóstwo martwych kur. Od razu zgłosiła ten fakt miejscowej Straży Miejskiej. Przybyli na miejsce municypalni oszacowali, że to około 30 sztuk martwego drobiu.

"Jak się tam znalazły? Dlaczego? Kto w taki niehumanitarny sposób pozbył się martwych ptaków? Czy padły w wyniku choroby? Czy z innej przyczyny? Na te pytania, niestety, strażnicy nie znaleźli odpowiedzi, bo nawet po rozpytaniu okolicznych mieszkańców nikt nie potrafił wskazać prawdopodobnego miejsca, z którego pochodziły martwe kury. Z powodzeniem mogły pochodzić z innego województwa, miasta i mógł podrzucić je ktoś, kto przyjechał do Szczecina na ‘występy gościnne’, by zatrzeć za sobą wszelkie ślady" – czytamy w serwisie informacyjnym szczecińskiej SM.

O znalezisku strażnicy powiadomili sanepid i powiatowego lekarza weterynarii. Ptaki zabrała firma zajmująca się na zlecenie miasta usuwaniem padłych zwierząt.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”