Copy LinkXFacebookShare

Gospodarstwa rodzinne to podstawa. Przepisy trzeba doprecyzować

– Trzeba doprecyzować przepisy dotyczące rodzinnych gospodarstw rolnych – przekonuje Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa.

Szef resortu nawiązał w ten sposób do zapowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy, który informował wcześniej, że przygotuje i złoży w parlamencie ustawę o rodzinnym gospodarstwie rolnym, która będzie m.in. określała formy jego wsparcia przez państwo.


– Zapis w konstytucji, który mówi, że podstawą ustroju rolnego w Polsce jest gospodarstwo rodzinne jest zapisem niewystarczającym i mało precyzyjnym. Co to znaczy gospodarstwo rodzinne? Jak ma być duże? Kto ma w nim pracować? To trzeba doprecyzować – powiedział polityk na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia.

– Chcę doprecyzować, że zależy nam na gospodarstwach mniejszych, na tych gospodarstwach, które dają utrzymanie rodzinie rolnika, która może przyzwoicie i godnie z tego żyć – dodał.

Minister do absurdów zaliczył sytuację, w której chińska ferma w Polsce tuczy duńskie świnie przy pomocy amerykańskiej soi i produkuje mięso, dla którego trzeba znaleźć zbyt w Chinach, bo w Polsce jest tego mięsa za dużo.

– Nie może być takiego rozwoju rolnictwa, bo dla mnie, to nie jest żaden rozwój, tylko wynaturzenie, ponieważ wszystkie negatywne skutki tej hodowli, jak odchody, zapach, pozostają w Polsce – podkreślił Ardanowski.

W połowie czerwca w Ciechanowie Andrzej Duda zapowiedział projekt ustawy dotyczącej rodzinnych gospodarstw rolnych.

Wcześniej prezydent mówił, że w ustawie zawarte będą przepisy, w jaki sposób państwo powinno podchodzić do rodzinnego gospodarstwa rolnego i jakie formy wsparcia powinny stanowić standardowe dla tego gospodarstwa rodzinnego zabezpieczenie.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”