Copy LinkXFacebookShare

Gospodarstwo stanęło w ogniu. Było bardzo groźnie

Siedem zastępów strażaków przez siedem godzin prowadziło akcję ratowniczą w jednym z gospodarstw rolnych w Mezowie pod Kartuzami (woj. pomorskie), w którym wybuchł groźny pożar.

W ogniu stanął budynek gospodarczo-inwentarski, w którym na parterze utrzymywane były zwierzęta (konie, świnie, bydło), zaś na poddaszu przechowywana była słoma. Na szczęście strażakom i właścicielom posesji udało się wszystkie zwierzaki w porę wyprowadzić.

Ratownicy nie dopuścili ponadto, by płomienie rozprzestrzeniły się na sąsiednie obiekty. Akcja trwała aż siedem godzin bowiem ręcznie trzeba było usuwać na zewnątrz kolejne słomiane baloty z wyższej kondygnacji i gasić poszczególne zarzewia.

W działaniach brało w sumie udział siedem zastępów strażaków z jednostek w Kartuzach, Somoninie, Dzierżążnie oraz Goręczynie.

Z kolei aż dziewięć zastępów, gasiło pożar kurnika na fermie drobiu w miejscowości Michałówek pod Niemodlinem (woj. opolskie). Na szczęście obiekt był pusty, bez inwentarza. W wyniku pożogi ucierpiała mocno konstrukcja i zawalił się dach. Strażacy opanowali ogień i skutecznie zabezpieczyli sąsiednie budynki oraz znajdujące się nieopodal pojemniki z gazem.

Przyczyną pożaru było prawdopodobnie zapalenie się ściółki od promiennika gazowego. Straty oszacowano na 1 mln zł.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”