Copy LinkXFacebookShare

Gospodarz wpadł do studni, uratowali go policjanci

Kolejny raz w tym roku przydomowa studnia wiejska stała się miejscem wypadku w gospodarstwie. Na szczęście w porę na posesję w podkieleckiej miejscowości Masłów (woj. świętokrzyskie) przybyli policjanci.

Dyżurnego kieleckiej komendy zaalarmował w niedzielę, 12 sierpnia w środku nocy jeden z mieszkańców miejscowoąci, twierdząc, że między podwórkami słyszy nawoływania o pomoc.

Wysłani pod wskazany adres funkcjonariusze szybko zaczęli sprawdzać teren.

"W takcie czynności do mundurowych wybiegła kobieta informując, że jej mąż wpadł do studni. Policjanci bez wahania ruszyli na pomoc mężczyźnie. Dwóch funkcjonariuszy schyliło się do studni i złapało za ręce 59-latka, który stał po głowę zanurzony  w wodzie. Trzymając jeden drugiego, wyciągnęli mężczyznę" – relacjonuje kielecka komenda.

Rannego i wyziębionego poszkodowanego stróże prawa przenieśli do domu, gdzie udzielili mu pierwszej pomocy. Potem zaopiekowała się nim przybyła na miejsce załoga pogotowia ratunkowego i zabrała go do szpitala.

"Jak się okazało, 59-latek wyszedł nakarmić psy i idąc przez nieoświetlone podwórko wpadł do zarośniętej krzewami studni" – opisuje kielecka policja.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”