Copy LinkXFacebookShare

Import wciąż pod lupą. 100 ton egipskich truskawek z zakazem od IJHARS

Do sprzedaży na polskim rynku nie trafiły mrożone truskawki importowane z Egiptu, cebula z Rosji czy proso z Ukrainy. Produkty te nosiły ślady zepsucia i obecności szkodników lub nie były prawidłowo oznakowane.

Większość z decyzji blokujących importowane produkty rolno-spożywcze Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) opatruje rygorem natychmiastowej wykonalności. W ostatnich dniach jej pracownicy zastopowali kolejne partie towarów niespełniających określonych przepisami wymogów.

Truskawki z Egiptu

I tak, oddział IJHARS w Gdańsku wydał decyzję o zakazie wprowadzenia do obrotu na teren Polski partii truskawek mrożonych o łącznej masie 100 ton, importowanych z Egiptu, ze względu na oznaki zepsucia oraz zapleśnienia.

Cebula z Rosji

Inspektorzy z Warszawy uniemożliwili wprowadzenie na polski rynek partii prawie 14 ton cebuli importowanej z Rosji. Powód? Brak oznakowania krajem pochodzenia.

Melony z Uzbekistanu

Stołeczni kontrolerzy z Inspekcji zablokowali też obrót na naszym rynku partiami w sumie 2 ton melonów. Przywiezione z Uzbekistanu owoce miały oznaki zapleśnienia, ponadto wykryto braki w oznakowaniu.

Ekstrakty z Turcji

Poznańska IJHARS zdecydowała o zakazie wprowadzenia do obrotu w Polsce 2 partii mrożonych ekstraktów napojów i soków o objętości 4 356 litrów, importowanych z Turcji. Tu także chodziło o wadliwe oznakowanie.

Ryż z Pakistanu

Oznakowanie sugerujące ekologiczny charakter produktu mimo zastosowania procesu chemicznego niedozwolonego w produkcji typu „eko” – było przyczyną zablokowania przez IJHARS w Gdańsku partii ryżu o masie 23 t. Towar ten był pochodził z Pakistanu.

Proso z Ukrainy

Lubelscy inspektorzy zakazali natomiast wprowadzenia do obrotu na teren Polski partii prosa o masie 24 000 kg, importowanego z Ukrainy. Stwierdzono bowiem w tym produkcie obecność żywych szkodników.

Źródło: IJHARS

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”