Copy LinkXFacebookShare

Inspektorzy ARIMR przyjechali na kontrolę. Ich auto spłonęło

Auto służbowe pracowników Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) spłonęło niemal doszczętnie, gdy przybyli na kontrolę. Strażacy mają przypuszczenia co do przyczyny pożaru.

Auta oklejone logiem Agencji w okolicach pól i łąk to dla rolników nie jest niecodzienny widok. Inspektorzy regularnie prowadzą kontrole "na miejscu", weryfikując deklaracje m.in. co do powierzchni użytków i upraw podawane przez rolników we wnioskach o dopłaty.

Taka kontrola odbywała się w obrębie wsi Wał-Ruda (pow. tarnowski, woj. małopolskie). Jak przekazuje portal tarnów.naszemiasto.pl, inspektorzy ARiMR pojazdem wjechali w dużą trawę i tam go pozostawili. Gdy zauważyli, że dacia duster zaczyna się palić, została wezwana straż pożarna.

Na miejsce zadysponowano jeden zastęp z JRG 1 Tarnów oraz druhów z jednostek OSP z Zabawy i Wał Rudy. Gasili oni płonące auto oraz trawę wokół niego. Mimo ich wysiłków, pojazd uległ poważnym zniszczeniom.

Jeśli chodzi o przyczyny pożaru, jeszcze ich nie ustalono. Natomiast straż podzieliła się swoimi przypuszczeniami.

– Auto wjechało w wysoką trawę i mogła ona dotknąć rozgrzanej rury i doszło do zapłonu. Przyczyną pożaru mogła być też usterka pojazdu – powiedział portalowi tarnów.naszemiasto.pl mł. bryg. Marcin Opioła, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej PSP w Tarnowie.

 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”