Izby rolnicze czekają zmiany? Centrala chce większych kompetencji
izby_rolnicze_zmiany.jpg_f80286d6
Projekt nowelizacji ustawy o izbach rolniczych jest już w Sejmie. Foto_Dariusz Kucman
Jak bumerang wraca co jakiś czas temat zmian dotyczący działalności izb rolniczych. Co ciekawe, nad propozycją nowych przepisów pracuje nawet sama centrala rolniczego samorządu.
Projekt nowelizacji ustawy o izbach rolniczych złożyło w Sejmie ugrupowanie Kukiz'15. Dokument zakłada, że z dotacji otrzymywanych dotychczas przez izby (2 procent podatku rolnego płaconego przez każdego gospodarza) będą korzystały również inne organizacje rolnicze.
Z innych propozycji należy wspomnieć o tej dotyczącej przeprowadzania wyborów do rolniczego samorządu na poziomie sołectw. Miałoby to m.in. podnieść jego reprezentatywność.
Krajowa Rada Izb Rolniczych zdecydowanie sprzeciwiła się takim zmianom w ustawie. Centrala podkreśliła, że owe zamierzenia nie zostały poprzedzone żadnymi konsultacjami z samorządem rolniczym, czyli podmiotem, którego projekt dotyczy.
"Niedopuszczalne jest proponowanie tak fundamentalnych zmian w funkcjonowaniu organizacji, bez poprzedzenia ich szczegółową analizą skutków i konsekwencji ich wprowadzenia" – zaznaczyła KRIR w oficjalnym stanowisku.
W piśmie czytamy również, że "samorząd rolniczy po 20-letniej działalności widzi potrzebę nowelizacji ustawy o izbach rolniczych w kierunku poszerzania jego kompetencji, a nie w zakresie proponowanym przez klub Kukiz’15".
Zgodnie z zapowiedziami, KRIR pracuje nad własnym projektem nowelizacji ustawy o izbach rolniczych. Zajmuje się tym specjalnie powołana komisja, ale efektów jej starań opinia publiczna póki co nie poznała. – Na dziś prace nie zostały zakończone – tłumaczy Justyna Kostecka, rzecznik prasowy KRIR.
W odpowiedzi na pytanie, czy obecny model finansowania działalności izb jest właściwy, podkreśla, że według rolniczego samorządu jego dochody są za małe w stosunku do zadań przewidzianych w ustawie. – Izby są gotowe do przyjęcia rządowych zadań zleconych, łącznie z zapewnieniem im finansowania – zapewnia Kostecka.
Izby niejako z góry zrzeszają wszystkich rolników w Polsce, ale – co podkreślają zwolennicy zmian – w wyborach do poszczególnych organów samorządu udział bierze zaledwie ok. 5 proc. gospodarzy.
Czy KRIR ma zatem pomysły na poprawę frekwencji w wyborach oraz na zwiększenie reprezentatywności rolników? – Zdaniem samorządu rolniczego, najpierw należy określić, kto jest członkiem izb rolniczych, kto jest rolnikiem i kto będzie uprawniony do głosowania – odpowiada lakonicznie na koniec rzeczniczka KRIR.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
