Jemy za mało owoców i warzyw. Nie dbamy o zdrowie i gospodarkę
jablka_87f8b99e
Fot. Krzysztof Zacharuk
Jeżeli statystyczny Polak jadłby tyle owoców i warzyw, co statystyczny Fin, Holender czy Norweg, to polscy producenci mieliby zapewniony zbyt produktów, a my bylibyśmy znacznie zdrowsi.
Potwierdzają to naukowcy, którzy podkreślają, że polska dieta ciągle jest zbyt uboga w warzywa, owoce i soki. Co gorsza, systematycznie spada spożycie owoców i warzyw oraz ich przetworów na rzecz niezdrowego jedzenia.
Winne szybkie tempo życia
Dlaczego tak jest? – Przyczyn tego zjawiska jest wiele. Szybkie tempo życia, a przy tym łatwa dostępność, relatywnie niska cena i atrakcyjna reklama skłaniają do sięgania po produkty wysoko przetworzone. Dzieje się tak wbrew ostrzeżeniom ekspertów przed szkodliwością obecnych często w ich składzie konserwantów, polepszaczy smaku i barwników – mówi psycholog dr n. hum. Justyna Korzeniewska.
– Nawet osoby zmotywowane do dbania o swoje zdrowie częściej sposobów na to poszukują w drogich suplementach diety i wyszukanych formach rekreacji niż w tradycyjnym jabłku, marchewce, soku, surówce – dodaje.
W jej ocenie, wiąże się to również z faktem, że przygotowanie owoców i warzyw do spożycia wymaga poświęcenia na tę czynność czasu. – Konieczność mycia i obierania wydaje się uciążliwa wobec zdjęcia foliowego opakowania z batonika lub otwarcia paczki chrupek , bakalii, różnych przekąsek czy nawet kupionej kanapki – zaznacza Korzeniewska.
Obserwowane aktualnie nieprawidłowe nawyki żywieniowe dorosłych, to efekt niewłaściwego wprowadzania do diety warzyw i owoców na etapie ich dzieciństwa.
– W konsekwencji będąc osobami, które słabo korzystają z walorów smakowych i zdrowotnych warzyw i owoców nie potrafią własnych dzieci do tego ciekawego doświadczenia smakowego odpowiednio zachęcić – podkreśla dr n. hum. Justyna Korzeniewska.
Od lat kupujemy coraz mniej
Okazuje się, że w latach 2002-2013 spożycie owoców i przetworów w Polsce zmniejszyło się z 4 do 3,4 kg miesięcznie, a warzyw, grzybów i przetworów z 5,4 do 4,8 kg. Pięć porcji warzyw i owoców spożywa się na co dzień tylko co w trzecim gospodarstwie domowym.
[WIDEO] dr Bożena Nosecka z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej
W 2009 roku przeciętny Polak spożył 1,1 litra soków owocowych i warzywnych miesięcznie, a w 2013 roku już tylko 0,95 litra. Rocznie każdy z nas spożywa średnio 11,4 litrów soków owocowych, czyli ok. 32 ml dziennie. Dla porównania: Finowie i Norwegowie wypijają ich prawie trzykrotnie więcej – ok. 30 litrów.
Taka sytuacja nie tylko bardzo negatywnie wpływa na nasze zdrowie, ale również gospodarkę. Polska to jeden z największych producentów owoców, warzyw i ich przetworów w Unii Europejskiej.
Po wprowadzeniu rosyjskiego embarga okazało się, że trudno zagospodarować ogromne ilości świetnej jakości produktów. Gdyby wewnętrzny popyt był większy, bez problemów udałoby się ustabilizować rynek i uchronić tysiące producentów przed stratami.
– Niepokojący spadek krajowego spożycia owoców i warzyw zmusza wielu rolników do ograniczenia lub wygaszania produkcji, a to uderza w naszą gospodarkę – potwierdza dr Bożena Nosecka z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w Warszawie.
Dalsza część artykułu na kolejnej stronie
Nie dbamy o zdrowie
Chociaż pieniądze są ważne i trzeba walczyć o utrzymanie krajowej produkcji na wysokim poziomie, to jeszcze ważniejsze jest nasze zdrowie i to, jak będziemy funkcjonowali za 10, 20 czy 30 lat.
Jedną z recept na utrzymanie dobrej formy jest regularne spożywanie warzyw, owoców lub ich przetworów. – Współczesne badania naukowe dowodzą ścisłej współzależności pomiędzy spożywaną żywnością, zawartymi w niej składnikami a zdrowiem człowieka. Pełnowartościowa i urozmaicona dieta powinna zawierać warzywa i owoce spożywane kilka razy dziennie – mówi prof. Katarzyna Stoś z Instytut Żywności i Żywienia.
Zwraca uwagę, że owoce i warzywa stanowią źródło całej masy składników odżywczych i substancji o właściwościach przeciwutleniających takich jak: witamina C, prowitamina A (β karoten) i inne karotenoidy, witamina E, polifenole, oraz wielu innych witamin jak: tiamina, ryboflawina, witamina B6, foliany, witamina K, a także składników mineralnych, głównie magnezu, potasu, żelaza, wapnia, fosforu, cynku, selenu.
Warzywa i owoce są również znaczącym źródłem błonnika pokarmowego, który m.in. reguluje pracę przewodu pokarmowego, zapobiegając zaparciom, a także korzystnie wpływa na stężenie cholesterolu i glukozy we krwi. Większość warzyw i owoców odznacza się wysoką zawartością wody (80-90 proc.), z czym wiąże się ich niska wartość kaloryczna.
WHO i eksperci zalecają
Światowa Organizacja Zdrowia zaleca spożycie warzyw i owoców przynajmniej 400 g dziennie na osobę, nie licząc ziemniaków ani innych bulw zawierających skrobię, takich jak maniok oraz orzechów (co najmniej 5 porcji owoców i warzyw dziennie).
Eksperci ds. żywienia rekomendują spożycie 4 porcji warzyw dziennie oraz 3 porcji owoców w diecie osób dorosłych, co w sumie powinno stanowić ok. 700 g warzyw i owoców w ciągu dnia. – W przypadku dzieci i młodzieży mówi się o potrzebie spożywania warzyw i owoców kilka razy dziennie (co najmniej 5 porcji dziennie) w ramach głównych posiłków i pojadania. Jedną porcję owoców lub warzyw można zastąpić porcją soku warzywnego, owocowego lub owocowo-warzywnego (1 porcja odpowiada 1 szklance soku) – podkreśla prof. Katarzyna Stoś.
W przypadku osób mających problemy ze zjedzeniem odpowiednich ilości warzyw i owoców (np. dzieci, osoby starsze) bądź ograniczoną dostępność do tych produktów można rozważyć częstsze stosowanie soków bez dodatku cukru.
Soki są źródłem składników odżywczych, zawartych w warzywach i owocach, z których są wytwarzane. Wartość odżywcza zależy od rodzaju owoców i/lub warzyw użytych do produkcji soków oraz technologii produkcji.
Warto wybierać soki bogate w antyoksydanty oraz naturalnie mętne i przecierowe z uwagi na zawartość cennego błonnika, w tym pektyn rozpuszczalnych.
Jednocześnie należy zaznaczyć, że zarówno owoce, jak i sporządzane z nich soki są źródłem cukrów występujących naturalnie w surowcach (dokładnie w takiej samej ilości, z uwagi na zakaz dodatku cukrów do soków owocowych).
Jak przekonać dziecko?
O tym, że warzywa świeże i mrożone, soki warzywne, a także owoce świeże i mrożone, są produktami dietetycznymi zalecanymi w profilaktyce i leczeniu chorób metabolicznych łatwo przekonać dorosłych.
Ale jak do jedzenia warzyw i owoców przekonać dzieci? Psycholog Justyna Korzeniewska podkreśla, że odpowiednia kolejność rozszerzania diety malucha oraz trening w samodzielnym gryzieniu pożywienia to podstawa prawidłowych nawyków żywieniowych, czyli stosowania diety z wysokim udziałem warzyw i owoców w różnej formie, w tym surówek i soków.
– Bezwzględnie konieczny jest też zachęcający przykład rodzica, który wspólnie z dzieckiem, i to z miną łakomczucha, będzie zajadał cząstki owoców i pił soki. Żeby to zauważyć i zapamiętać dziecko musi być skupione na tej czynności, a nie na bajce lub grze. Najlepiej gdy różnorodne potrawy z wysokim udziałem warzyw i owoców, je razem z innymi osobami, obserwując ich zachowania i dzięki temu nie nudząc się przy stole – zaznacza Korzeniewska.
Zwraca uwagę, że dla każdego malucha ważna jest też możliwość badania produktów rękami. – Dziecko nie znając właściwości danego pożywienia, potrzebuje przed włożeniem go do ust, sprawdzić ręką, czy jest ono twarde, kruche, miękkie, lepkie, czy sprężyste. Do takiego badania bardzo dobrze nadają się cząstki surowych lub gotowanych owoców i warzyw – podkreśla psycholog.
Należy pamiętać, że małe dzieci są bardzo wrażliwe sensorycznie, dlatego pewne zapachy jedzenia zniechęcają je do spożywania posiłku.
– Dotyczy to głównie procesu obróbki produktów, kiedy zapachy są intensywne, ale jeszcze mało smakowite (np. gotowanie kalafiora). Dlatego dzieci powinny spożywać posiłki w pomieszczeniu dobrze wentylowanym (okap kuchenny) i przewietrzonym bezpośrednio przed jedzeniem lub w oddzielonej od kuchni jadalni – podkreśla psycholog z Centrum Zdrowia Dziecka.
[WIDEO] dr Justyna Korzeniewska, psycholog Centrum Zdrowia Dziecka
Ważne jest podawanie estetycznie przygotowanych potraw i aromatycznych produktów do picia, pośród których pozytywnie wyróżniają się soki. Warto porównać zapach herbaty (niemal neutralny) i soku owocowego lub warzywnego.
– Przestrzeganie tych zasad w dzieciństwie sprawi, że dziecko idąc do szkoły nie będzie protestowało przed zabraniem na drugie śniadanie owocu lub soku i jedzeniem surówki do obiadu – radzi dr Justyna Korzeniewska.
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
