Copy LinkXFacebookShare

Kilkaset tysięcy złotych poszło na odszkodowania dla urzędników

Już ponad 600 tys. zł trzeba było wpłacić byłym pracownikom agencji rolnych z tytułu odszkodowań za uchybienia przy ich zwalnianiu. To ciemna strona reformy administracji rolnej.

Minister Jan Krzysztof Ardanowski – odpowiadając na jedną z poselskich interpelacji w sprawie tej reformy – przypomniał, że koncepcja połączenia funkcjonujących agencji rolnych była rozważana już w 2012 r.


Zakładano wówczas likwidację Agencji Rynku Rolnego (ARR) i przekazanie jej zadań oraz kompetencji oraz majątku do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR).

Oceniano też wtedy, że reforma prowadziłaby do powstania oszczędności, z drugiej jednak strony wiązałaby się z redukcją zatrudnienia.

"Do prac powrócono w czerwcu 2016 r., gdy w związku z planowanym wprowadzeniem zmian w administracji rolnej w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi został powołany Zespół do spraw optymalizacji działania jednostek podległych i nadzorowanych przez ministra rolnictwa. W trakcie prac nad projektami ustaw wprowadzającymi zmiany w administracji rolnej w Ocenie Skutków Regulacji (OSR) przedstawiony został wykaz zadań Agencji Nieruchomości Rolnych i ARR, które miały być przejęte przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa i związane z tym ograniczenie o 30 proc. liczby etatów – z 3 tys. do 2,1 tys. W oparciu o to założenie, w OSR przyjęto redukcję wydatków na wynagrodzenia o 30 proc." – wyjaśnił szef resortu.


Jak podał, 1410 pracowników ANR dostało propozycję zatrudnienia w KOWR, z czego 1313 z dniem 1 września 2017 r. stało się pracownikami KOWR, a 97 pracowników odmówiło, bądź nie złożyło oświadczenia o przyjęciu propozycji zatrudnienia w Ośrodku.

Spośród pracowników ARR, 692 dostało propozycję zatrudnienia w KOWR, z czego 682 od 1 września 2017 r. stało się jego pracownikami, 8 odmówiło bądź nie złożyło oświadczenia o przyjęciu propozycji zatrudnienia, a 2 przyjęło propozycję pracy, lecz przed dniem 1 września 2017 r. rozwiązało stosunek pracy.

308 urzędników ARR dostało ponadto propozycję pracy w ARiMR, z czego 226 ją przyjęło, 77 pracowników odmówiło (bądź nie złożyło oświadczenia), zaś 5 pracowników przyjęło i zdążyło przed wrześniem 2017 r. rozwiązać stosunek pracy.

Dodatkowo 27 pracowników ARR miało możliwość zatrudnienia zarówno w ARiMR, jak i w KOWR, z czego 26 pracowników przeszło do Ośrodka, a jeden nie zgodził się na żadną ofertę.

Co istotne, 213 pracownikom ARR i 433 pracownikom ANR nie zaproponowano zatrudnienia ani w KOWR, ani w ARiMR. Minister Ardanowski odniósł się także do pytania o odszkodowania za nieprawidłowości przy rozstaniach z byłymi urzędnikami likwidowanych agencji rolnych.

"W roku 2017 KOWR nie wypłacił odszkodowań z tego tytułu, w roku 2018 wypłacono 14 odszkodowań na ogólną kwotę 154 tys. 999,16 zł (najniższe wyniosło 4 tys. 413,72 zł, a najwyższe 24 tys. 398,22 zł), a w roku 2019 wypłacono 34 odszkodowania na ogólną kwotę 448 tys. 871,14 zł (najniższe odszkodowanie wyniosło 2 tys. zł, a najwyższe 38 tys. 523 zł)" – poinformował szef resortu.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”