Copy LinkXFacebookShare

Kolejni rolnicy stracili życie. Nawet naprawa koła może być groźna

Kolejni rolnicy zginęli, pracując przy użyciu traktorów. Ale nie tylko na polu czyha na gospodarzy śmiertelne niebezpieczeństwo. Jeden z nich poważnie ucierpiał podczas naprawy maszyny w garażu.

W miejscowości Brylińce w gminie Krasiczyn (woj. podkarpackie) doszło do wypadku, w którym zginął 63-letni mieszkaniec powiatu przemyskiego. Według śledczych, podczas przewożenia drewna w lesie ciągnik przewrócił się, przygniatając mężczyznę. W wyniku odniesionych obrażeń traktorzysta zmarł.

W Hyżnem (również na Podkarpaciu) 66-letni mieszkaniec tej miejscowości wyjechał traktorem na pole. Na drugi dzień członek jego rodziny znalazł tam – około 300 metrów od zabudowań – przewrócony traktor i leżącego obok rolnika. Ratownik medyczny stwierdził zgon.

Kolejny gospodarz zginął w miejscowości Gołębiów (gm. Lipnik, woj. świętokrzyskie). 56-latek wpadł do studni, wykorzystywanej jako źródło wody pitnej (lustro wody znajdowało się na głębokości 11 metrów). Strażacy wydostali ciało przy użyciu sprzętu ratownictwa wysokościowego.

Z kolei policjanci z biłgorajskiej komendy zostali skierowani do niewielkiej miejscowości w gminie Józefów (woj. lubelskie), gdzie miało dojść do wypadku na jednej z prywatnych posesji. W wyniku eksplozji koła ciągnika poważnie ranny został 26-letni mężczyzna, który nieprzytomny trafił do szpitala.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”